swojego czasu przeabiałem lusterko w sc na podgrzewane, więc:
-szkło jest "wtrzaskiwane" do obodowy i nie ma powodu używać jekiegokolwiek
kleju
- plastikową obudowę lusterka trzeba podgrzać - obudowa parzy i wtedy można
"wtrzasnąć" szkło
- ja, ponieważ miałem już wymontowane lusterko, podgrzewałem w piekarniku do
ok. 100 stopni - i w drzwiczkach piekarnika w rękawicach wtrzaskiwałem
- trzeba to robić z wyczuciem, drugie lusterko wkładałem dwa razy - za
pierwszym mi pękło - z tego samego powowdy wyjęcie całego szkła z
lusterka jest praktycznie niemożliwe, ja monytjąc wkład grzejny musiałem
pobić stare.
pozdr.
PS w Warszawie na Bródnie jest zakład które takie rzeczy robi od "ręki" i
tanio
Cytat:no i stało sie.. żona zaliczyła bliskie spotkanie II-go stopnia - styknela
sie lusterkiem z jakim wozem jadącym z przeciwka.Efekt: rozbite luterko i zdarta czarna "guma" wykanczająca lusterko
(lusterko malowane).i tu pytania:
1. szkła do wklejenia ze sklepu są OK ? mają u nas "wkład" po 5.50.
2. ktoś zmieniał lesterko (wklajał?), trzeba sie jakoś specjalnie
przygotować/przyłożyć? W planie mam taśme dwustronną BOLL czy jakoś tak
3. Ta gumowa nakłądka na koniec jest jakoś dostępna czy tylko na szrotach?
da sie to normalnie zdemontować (na szrocie) a potem założyć ?Jerry















