GWW wkładki do butów


Cytat:Wkładki do butów. Ale nie takie zwykłe. Indywidualnie dopasowywane,
skórzane, z korkiem profilowanym pod stopę kupującego.



"Stopa". Na Wilczej, między Marszałkowską i Poznańską.
Kiedyś byli na Śniadeckich. Indywidualnie, a nawet na receptę.
Wg. PKT:
Wkładki i obuwie ortopedyczne Specjalistycznej Spółdzielni Pracy Stopa
(0-22) 621 99 16
00-679 Warszawa, Wilcza 55/63
- godziny otwarcia: poniedziałek - piątek: 10-18
O panu nic nie wiem, ale całą moją kulawą rodzinę zbroi od lat właśnie
Stopa.

 

Adidas Stabil i


Cytat:| Albo ubierz TZ w niebieskie, albo... metodą 'podaj dalej' wystaw na
| Allegro.
TZ nie chce niebieskich, bo do niczego mu nie pasuja:( Zreszta nie podobaja
mi sie kolorowe buty. Jakies takie festyniarskie sa ;) Odpustowe:)
Wystawilam je na Allegro nawet spore zainteresowanie budza, ale ludzie
zaczynaja mnie pytac czy sa oryginalne i takie tam.



Ja tam bym w opisie podała w jaki sposób weszłam w posiadanie butów, których
chcę się teraz pozbyć - i w kwestii oryginalności odesłała "do źródła', hi,
hi, hi...!

Cytat:Jeden koles to nawet chcial do mnie przyjsc mierzyc, bo nie rozumie co
znaczy rozmiar 45, dlugosc wkladki 28,5cm. No chyba kazdy wie jaki ma numer
buta?



Ja nie wiem! Obuwie sobie kupuję z zakresie _trzech_! numerów... ;)
I możliwość zwrotu/wymiany to pierwsza rzecz o jaką pytam sprzedawcę... Na
razie odważyłam się tylko na zakupy u tego Pana
<reklama!http://www.allegro.pl/my_page.php?uid=196421 </reklama
z powodu bardzo prezyzyjnie określonych warunków właśnie zwrotu lub wymiany.

No i słodki cytat z jego strony:

napis standardowo wygenerowany przez allegro. Nie ma możliwości zmiany na
napis: "cena za parę". Często dostaję pytania, czy sprzedaję buty na sztuki
czy na pary. Aby być w porządku w stosunku do kupujących, postanowiłem
sprzedawać buty na sztuki. Drugą sztukę do pary dorzucam gratis. Teraz napis
ten nie jest fałszywy, a zgodny z prawdą."

Cytat:| PS. Jaki numer? ;)
45:)



Za duże ;(

Imka

Buty Slubne

kaaaska, ja chyba miałam te same buty na początku przyjęcia, ale one nie są typowo ślubne. Na początku były trochę niewygodne, ale włożyłam wkładki żelowe, ćwiczyłam w nich 1.taniec i się dopasowały. Później zmieniłam je na trochę niższe, te, które wkleiłam gdzieś w tym wątku, ale już po oczepinach. Po weselu wyglądały jak nowe, zabrudziły się dopiero na sesji od trawy i ziemi, ale wyczyściłam i myślę, że długo jeszcze w nic pochodzę. Do części oficjalnej wolałam wyższe buty, żeby nie wyglądać przy Panie Mężu jak krasnal

Jak dopasować pointy do stopy?

Witajcie !
Chciałabym kupić sobie pointy - tak żeby po prostu je mieć (ach te marzenia...) i raz na dzień założyć, ale nie chcę kupować pierwszych lepszych - chciałabym mieć tę satysfakcję i kupić odpowiednie.
Po pierwsze chciałabym wiedzieć, czy pointy powinny wchodzić na piętę ścisło (po lekkim naciągnięciu materiału) czy luźno? Rozmiar 11W (sansha) wchodzi mi na piętę ścisło, a w 11X luźno. Powinnam mieć wrażenie ściśniętej stopy, czy "komfortowego luzu w bucie"? Bo chyba pointy nie powinny "kłapać" na stopie?
Dopasowywać pointy rozmiarem do stopy z wkładką, czy bez wkładki na palce?
Czy podczas przymierzania, po wejściu na palce, powinnam na coś zwrócić uwagę(np. czy mam luz na pięcie)?
Będę wdzięczna za wszelkie rady!
Chciałabym też wiedzieć, jaki model point Sansha wybrać - podobają mi się szerokie czubki, ale nie wiem, czym się różnią poszczególne modele. Mam stopę egipską i jakieś tam podbicie (tzn. płaskie nie jest). Pracuję cały czas nad stopami (i nie tylko).
Byłam już w sklepie Pas de Chat, ale spędziłam tam dużo czasu i wyszłam z niczym. Panie proponowały mi m.in. model 202, ale nie potrafiły mi dokładnie powiedzieć, czym od nich różni się model 404 i 505 i który najlepszy dla mnie - amatorki. Ja wolę się poradzić przed zakupem Was - specjalistów w tej dziedzinie!!!
Z góry dziękuję i pozdrawiam!
P.S. Drogie Tancerki! Pięknie wyglądacie w pointach, ale wiem, jaka to ciężka praca!! Serdecznie Was podziwiam i szanuję!! A mieć pointy - to moje wieloletnie marzenie.

 

Nasi reprezentanci- byli, obecni, potencjalni

Haha, właśnie skopiowałam ten tekst, żeby go tu wkleić i widzę, że mnie uprzedziłaś.

Cytat:Skąd tak dobra forma u zawodnika, który miał ostatnio kłopoty zdrowotne?

Dostawałem dużo piłek, bo byłem skuteczny. Poza tym miałem dodatkową motywację.

Chodziło o ten złośliwy transparent („Wkładki do butów sprzedam tanio”) wywieszony przez olsztyńskich kibiców i nawiązujący do pana problemów?

Zrobiło mi się bardzo przykro, gdy to zobaczyłem. Kiedy człowiek jest na szczycie, wszyscy go kochają i noszą na rękach. Jak coś idzie źle, niektórzy opluwają cię i kopią w tyłek. To bardzo boli. Ciekawe czy ludzie, którzy teraz ze mnie szydzą, znowu będą klepali mnie po plecach, gdy wrócę do reprezentacji i będę dla niej zdobywał dużo punktów?

A wróci pan?

Bardzo tego chcę, ale skąd mam wiedzieć, czy zdrowie mi na to pozwoli? Czy mój organizm znowu nie zastrajkuje? Drużyna będzie miała ze mnie pożytek tylko wtedy, gdy będę w pełnej dyspozycji. Dlatego dzisiaj nie mogę złożyć żadnej deklaracji, poza tą, że reprezentacja jest dla mnie bardzo ważna.

* więcej w Preglądzie Sportowym



Nie będę komentować, Mariusz mówi sam za siebie

coś ciekawego !

Elka napisał(a):

Cytat:
Podaję adres www.piokal.pl i proponuję po przeglądnięciu i poczytaniu
podyskutować. Pan Profesor wydaje się być równie przekonywujący jak dr
Kwaśniewski a poza tym ma podobne problemy na rynku medycznym jak dr
Kwaśniewski. Co o tym sądzicie ? Czyżby kolejny naciągacz? Może Pan
Żurek
jako znawca "prądów" powie coś na ten temat? Elka

Dzięki Leszku za uświadomienie!!! Nigdy nie śledziłam kampanii


prezydenckiej więc nie mogłam skojarzyć pana "Profesora". Wyglada na to,
że na wkładkach do butów interes był słaby więc wyprodukował materace za
bagatela 9.200 zł lub pobyt w tzw. Instytucie, który umożliwia leczenie na
tychże materacach, a to również nie są małe koszty. Myślę, że optymalni nie
będą w takim wypadku zasilać kasy Pana Piotrowskiego!!! Sprawdziłam dane -
to ten sam Kazimierz Piotrowski. Elka

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

Wyposażenie "liniowego" ochroniarza

Jak na zwykłego pana w kamizelce masz zbyt duże oczekiwania chyba (szczeka) Co do butów to pewnie musza być wygodne bo troche się stoi na takich imprezach...nie musza to byc jakies buty taktyczne z wkładkami zabezpieczajacymi przed przebiciem, usztywniajacymi kostke itd. W wersji ekstremalnej możesz sobie w rękawice bokserskie i suspensor zainwestować

Ekspedientki w sklepach

Po przeczytaniu opowieści Adriany przypomniało mi się, jak w Bartku chciałam kupić buty dla FIlipa. Jego pierwsze w życiu więc kompletnie nie wiedział o co chodzi z tym mierzeniem stopy a potem butów i to przez obcą osobę. WIęc zaczął płakać i grymasić. Na co usłyszałam żebym przyszła innym razem jak dziecko nie będzie zmęczone i nie będzie płakać. Ok, myślałam że faktycznie coś z nami jest nie tak. ALe na drugi dzień poszłam jeszcze raz, biorąc do pomocy moja mamę. Obsługiwały nas dwie inne dziewczyny - jedna zagadywała Filipa i podpowiadała jak ustawić stópkę by szybko zmierzyć rozmiar, druga donosiła kolejne fasony po uprzednim zmierzeniu ich wkładki. DObraliśmy buty i panie z uśmiechem na twarzach nam je sprzedały. Czyli jednak da się i można nawet roczniaka obsłużyć bez focha.

Zlew powszedni

Cytat:nowe buty...cierpię....nigdy więcej nie kupię nic co kończy się przed kostkami



Identyczny problem miałam niedawno. Zamówiłam buty prze za allegro i trochę mnie cisnęły. Szczególnie pięta... Masakra. Dzisiaj wsadziłam sobie wkładki korkowe i dziękuję Panu za ten wynalazek! :D Już mnie nie obcierają...

Labrador-Demolka

Cytat: ile kapci to nie zliczę


Nasz Mobik ma to samo. Różnica tylko taka, iż nie gryzie (nie pogryzł) butów, tylko znosi je i w jednym miejscu składa. Buty nietknięte są co mu się chwali ale wkładki do butów to żadnych nie posiadam (wszystkie zjadł) oprócz tych co mam właśnie w butach.
Stwierdzenie: Moby kocha swojego Pana i za nim tęskni najbardziej (żrzerając wkladki).

Jakie buciki?

Dzisiaj byłam z Maksem u rehabilitantki ruchowej. Dostaliśmy zalecenia na buty memo z wkładkami, albo w ostateczności Aurelkę z wkładkami.Oprócz tego pani pokazała mi 5 ćwiczeń, które mam wykonywać, żeby Maks zmniejszał podstawę chodzenia.
Była zadziwiona ruchliwością Maksa i spytała jak ja sobie z nim dają radę
W książkach z Ameryki dzieci z zespołem chodzą na bosaka. Maks też tak był prowadzony do tej pory. Boję się butów memo, o których moja dawna rehabilitantka powiedziała, że są używane dla dzieci z DPM, które mają większą wiotkość i te buty trzymają ich stopę jak but narciarza.
Idę zobaczyć te wkładki Polecono nam Pana Marka Michałka.
wkładki
Czy teraz już się nie refunduje wkładek- wiecie coś na ten temat?

Jakie buciki?

Jak napiszę jakie mam robić ćwiczenia to pękniecie ze śmiechu. Ważne że w butach z wkładkami.
1.Maks siedzi na ławeczce, kolana razem i ma unosić pięty w górę, żeby "siedzieć " na palcach
2. Maks ma stać , stopy razem i wspięcie na palce i opuścić pięty na podłogę.
3.Maks siedzi na ławeczce ,kolana razem i ma wstać z ławki, ale tak, żeby nie wypinać pupy i przenieść ciężar ciała na palce stóp.
4.Wchodzenie na niski stopień i schodzenie.
5. najtrudniejsze ćwiczenie, które nie była pani pewna, czy Maks da radę z koordynacją.
Maks klęczy na jednym kolanie ,druga noga zgięta i z przodu, podparta na stopie i z tej pozycji ma wstać, czyli przenieść ciężar na nogę podpartą na stopie ,kąt 90 stopni między łydką a udem.
W każdym razie obstalowałam wkładki u pana, który obejrzał jak rozkłada się ciężar ciała Maksa na stopach. Służy do tego szyba, na której stawia się bose dziecko, a pod szybą podświetlone lustro i widać jak mój Maksio ma całe białe podeszwy stóp, czyli maksymalnego platfusa!
O takiej szybie też opowiadała mi Boszka, że pani rehabilitantka tak ogląda stopy Adasia.

Buty dla naszych dzieci

Cytat:Aga faktycznie złoty interes . Ja upatrzyłam takie buty http://www.komfo.pl/index.php?m=1&o=2&id=60 z refundacją kosztowałyby 130 PLN, czyli super cena i pani powiedziała, że mogą zrobić jakieś wkładki stabilizujące. No i w tym linku jest napisane, że numeracja zaczyna się od 30, Mat ma 27, ale dwukrotnie sie pytałam, czy nie ma problemu z numeracją i pani powiedziała, że nie.

Za drugim razerm jak tam bylilśmy, to szefowa nam oznajmiła, ze dokładnie takie buty mogą zrobić na Julkę na miarę (tylko nie wiedziała biedna czy robią ocieplane). Nie dowiedziałam się już, bo była to sobota i Panowie z Łodzi nie pracują w soboty, a ja dostałam w końcu buty dla dzieci i polazałam stamtąd. Ufff.

[Requiem] II - Old Form - duży!

Cytat:Amaranth: Amarant


Bez dwóch zdań. Popieram.

Cytat:anarch: Anarchista lub Buntownik


Stawiałbym na Anarchistę. W końcu to "dawny żargon", a dawniej była w społecznej świadomości łatka anarchisty, jak i socjalisty.

Cytat:blood oath: Przysięga Krwi lub Krwawa Przysięga


Krwawy pakt? Pakt Krwi? Choć ta przysięga też ujdzie.

Cytat:Canaille: Motłoch, Ciżba lub Tłuszcza


Plebs i Gmin Pasuje którekolwiek, a najpewniej wszystkie.

Cytat:consanguineous: Brat we Krwi lub Krewny - za dużo mamy krewnych i spokrewnionych


To może od koligacji, Skoligacony?

Cytat:co-sanguineous: Przyrodni/a brat/siostra


A czemu taki/a przyrodni/a?
W końcu teraz, jak się jest Wąpierzem, to innej siostry nie będzie

Cytat:footpad: Rozbójnik? Włóczęga? Rzezimieszek? (btw. podnóżek to footrest)


A footpad, to będzie wkładka do buta?
Wszystkie powyższe pasują. U nas mogłoby jeszcze być Dziad

Cytat:Lextalionis: Lextalionis lub Prawo Talionu


Prawo Talionu, to jakaś strasna, panie, hybryda.

Cytat:siren: Syrena


Ale nie jest to Wampir głośno wyjący, ani Wampirzyca z odsłoniętym biustem i tarczą? Kto to w ogóle jest?

Studniówka

Ja cała Studniówkę przetańczyłam na moich 12cm szpilkach, hm... też je kocham niezmiennie

No ale moje 160cm zobowiązuje,zwłaszcza jak sie tańczyło z Panem o wzroście bagatela 183cm

Ale ja zawsze lubiłam wysokie buty,więc trening niespecjalnie był mi potrzebny,jedyne co,to kupiłam żelowe wkładki żeby podbicia stóp tak nie bolały po takich wysokościach

MAJOWY ZLOT BOCIANÓW

łeee dziewczyny musiałabym rzucić uczelnię i wszystko inne bo mnie tu wszystko omija
nie widziałam żadnego zdjecia..
ja mam 22 lata ale jak poszłam ostatnio do szewca, pani zapytała mnie ile mam lat (w związku z tym że mam bardzo szczupłą i małą stopę rozmiar 33-34 i upierałam się zeby mi do buta włożyli trzecią wkładkę ) powiedziałam jej zdziwiła się.. a jak wyszłam to slyszałam jak leci na zaplecze i mowi do pana co z nią pracuje "widziałeś ta dziewczynę co wyszła?? ona ma 22 lata a wygląda na 15" ech.. a dziś idę odebrać te buty.. aż mi się nie chce..
nie lubię takich komentarzy
już to widze jak będą gadać jak mi się uda zafasolkować

o kurcze magda rzeczywiście została Ci pamiatka.. ale myślę ze dla dzidziusia nawet na taką pamiątkę bym przeżyła..

Kasiucierpliwie sikaj na testy ja dziś idę na usg.. jajnik mnie boli jak nie wiem mam nadzieję, ze to nie cysta

Ile dodajecie milimetrów?

Cytat: Czesc
tom66 napisał(a): Witam!
wprawdzie biegam od 3 lat ale przy stopie 26,5 cm kupuję takie właśnie buty... i po założeniu ich na nogę mam ok. 4 - 5 mm luzu..



No to jakas nowa panie artmetyka jest....26,5 cm nie jest rowne 26,5 cm.

też tak mam - długość wkładki i dlugość buta w palcach są różne !
tak samo dużo zależy od sposobu mierzenia stopy - jeśli mierzymy mokry ślad to pomiar jest zaniżony

Problem apropos doboru butów i wkładek

Szanowne Panie i Panowie biegacze.Mam pewien problem otóż od kilku miesięcy biegam sobie rekreacyjnie i moje obuwie podlega wymianie.Dotychczas nie posiadałem specjalistycznych butów biegowych,jednakże w tej chwili nosze sie z zamiarem kupna takowych.Posiadam dużą pronacje i na codzień chodze we wkładkach ortopedycznych i tu pojawia sie moje pytanie.Czy kupujac obuwie dla osób z dużą pronacją mogę odpuścić sobie powyzsze wkładki licząc iż sam but i jego technologia wystarczajaco skryguje mi ułożenie stopy(mówiac szczerze troche w to powątpiewam).Czy mimo wszystko musze stosować wkładkę korygującą(jeśli tak to jaką) bo ta którą posiadam na dzien dzisiejszy jest dość sztywna i pozbawiona wszelkich cech amortyzujących,więc wydaje mi sie ,że nie będzie ona wskazana w celach biegowych.Bardzo proszę o konkretne odpowiedzi!Z góry dziękuje.Pozdrawiam

wybór butow

Witam
Zdjęcie pięty wskazuje na stopę neutralną lub supinującą .
--sródstopie--- tutaj jest pewien problem -- odbija się pan z samego końca śródstopia nie korzystając z części środkowej z widoczną tendencją do małej supinacji -- najlepszym rozwiązaniem jest dorobienie wkładek na gorąco -- zmiana obuwia może niewiele pomóc -- ale wszystko zależy od funduszy jakie może pan na ten cel przeznaczyć --
dorobienie wkładek - koszt 240 zł --- nowe buty na nadchodzący zimowy okres około 260 zł --- może pan najpierw kupić buty i zobaczyć czy ból ustąpi --jezeli nie zrobić wkładki ---- wkładki najlepiej dorabiać do nowych butów .

Mam jeszcze jedno pytanie które jest ważne w tym wątku -- Ile pan waży ? Bo jeżeli pana waga jest powyżej 80 kg to buty Kalenji są za słabe .

Jacek

wybór butow

Cytat: Witam
Zdjęcie pięty wskazuje na stopę neutralną lub supinującą .
--sródstopie--- tutaj jest pewien problem -- odbija się pan z samego końca śródstopia nie korzystając z części środkowej z widoczną tendencją do małej supinacji -- najlepszym rozwiązaniem jest dorobienie wkładek na gorąco -- zmiana obuwia może niewiele pomóc -- ale wszystko zależy od funduszy jakie może pan na ten cel przeznaczyć --
dorobienie wkładek - koszt 240 zł --- nowe buty na nadchodzący zimowy okres około 260 zł --- może pan najpierw kupić buty i zobaczyć czy ból ustąpi --jezeli nie zrobić wkładki ---- wkładki najlepiej dorabiać do nowych butów .

Mam jeszcze jedno pytanie które jest ważne w tym wątku -- Ile pan waży ? Bo jeżeli pana waga jest powyżej 80 kg to buty Kalenji są za słabe .

Jacek



Wazę 81kg. Wiec chyba przypadnie minowe buty kupic. Proszę mi poradzic co do wyboru butów. Moje fundusze na ten cel to ok. 300PLN. Co Pan radzi Panie Jacku? Jaki model mogłby byc dobry. Lub jezeli Pan ma cos w swojej ofercie to prosze o jakis link. Rozmiar 42. A a tak w ogole to gdzie mozna dostac takie wkladki na goraco?

Yoss dnia Pią Lis 02, 2007 14:58, w całości zmieniany 1 raz

wybór butow

Cytat: wkładki u nas czyli w klinice rehabilitacji sportowej www.klinikarehabilitacji.pl



Chyba bede kupował buty, tylkoczekam na rade Pana Jacka. Ale i tak dla mnie nie ma w Waszej ofercie wkładek dla stopy supinującej. Jest tylko jedna dla pronatorów.

wybór butow

Cytat: a to sa moje fotki :


gora

dól

troche mokre , ale mam nadzieje ze widac o co trzeba



Z zdjęć wynika typowy Cusioning -- zero złudzeń -- no i jest problem -- niskie sklepienie powoduje sprzeczność -- nie pozostaje nic innego jak dorobienie specjalnych wkładek .
Jeżeli startował by pan w biegu Niepodległości w Warszawie można by było połączyć to z wyrobieniem wkładek u "Rudej" -- bieganie bez wkładek zakończy się prawdopodobnie kontuzją --- 15-20 km tygodniowo to co prawda nie jest duże obciążenie ale jeżeli całość wykonana będzie na twardej nawierzchni to nie jest już mało

Przy pana predyspozycjach wskazał bym na NB 1061 lub Saucony Trigon 5 ale dobrze by było dorobić wkładki -- decyzja należy do pana . Buty neutralne niestety nie są dla pana - tutaj murowana kontuzja .
Jacek

zle dobrane buty - jak nie popelnic jeszcze raz tego bledu?

Witam Panowie,

obtarcia sygnalizuja, ze rzeczywiscie buty sa zle dobrane. Miejsce otarcia jest po prostu najbardziej obciazone lub jest mu za ciasno. Nalezy pamietac, ze but dobiera sie nie tylko na dlugosc, ale i na szerokosc. Co wazne, w sklepie noga jest odrobine mniejsza, bo w trakcie biegu odrobine "puchnie" i to tez trzeba brac pod uwage.

Jesli zas chodzi o bole stopy, kolan itd., wcale nie musi to oznaczac, ze buty sa zle. To moze byc rownie dobrze kwestia wytrenowania. Przy wadze 95 kg moze byc tak po prostu, ze jeszcze nie wytrenowales tak sprawnych miesni, wiazadel itd., zeby utrzymywaly taka wage. To po prostu moze byc kwestia czasu. Nie zrzucalbym tego od razu na buty, zwlaszcza ze kupiles naprawde dobry model. Poza tym, zeby wiedziec, co jest prawdziwa przyczyna wyrzucilbym wkladki, o ktorych piszesz - chyba ze zalecil Ci je ortopeda. Oczywiscie dobrze by bylo zrobic sobie jakies badania dynamiczne, ale u nas o nie bardzo trudno.

OBUWIE

Ale mam zgryza Przeglądałem wszystkie możliwe fora i witryny, kopałem, porównywałem, mierzyłem... Aż wreszcie znalazłem, że najlepsze dla mnie i dla moich wymagających nóg będą Asicsy Nimbus. Jako że na najnowszą dziesiątkę zwyczajnie szkoda mi było kasy, wybór padł na 9-kę. Znów szukałem gdzie dobra cena i znalazłem w sklepbiegacza.pl
Ich "naziemna" placówka niedaleko, więc spakowałem się w autko i pojechałem.
Panowie bardzo fachowo potwierdzili wyniki moje prywatnego śledztwa i po przymiarce wyszedłem z pięknymi Nimbusami IX.
Czar prysł po pierwszym biegu - już na 5-ym kilometrze treningu poczułem, że coś jest nie tak z prawym butem, a po powrocie do domu po kolejnych 5-ciu stwierdziłem na boku stopy podłużny odcisk spowodowany prawdopodobnie wkładką. Piszę - prawdopodobnie - bo nie jestem pewien, czy to wina wkładki, czy to profil buta dociska bardziej tę jej część do mojej stopy. Na półmaraton w Rudawie pojechałem z odciskiem i w starych butach
Ale nie wiem co teraz robić - reklamować, czekać aż się ułoży....
Chyba nie ma sensu szukać i kupować innych wkładek skoro wydałem na buty 400 zł...
Poradźcie coś mądrego.
Pozdrawiam

sklep z butami - Trójmiasto

No więc poszedłem za Waszymi poradami. Zwiedziłem kilka sklepów wzdłuż i wszerz. Odwiedziłem również Batorego, gdzie sympatyczny sprzedawca powiedział mi co i jak dodając "Bo czasami przychodzą do nas zawodowcy, przymierzają buty i biegają pomiędzy stojakami. Panie, taki to godzinami potrafi wybierać buty" . Zaszedłem również do ETC i ... no właśnie. Powiedziałem po co chce zbadać stopy itd. itp. i dowiedziałem się, że ten podział modeli na różne rodzaje stopy to pic na wodę. Amortyzacja tak, ale jeżeli chodzi o stopę to lepiej kupić buty neutralne i dorobić wkładkę już pod swoją stopę. A tak w ogóle to naciski przy przybieganiu są aż tak duże, że wkładki aż tak dużo nie pomagają. Co o tym sądzicie?

sklep z butami - Trójmiasto

Cytat: No więc poszedłem za Waszymi poradami. Zwiedziłem kilka sklepów wzdłuż i wszerz. Odwiedziłem również Batorego, gdzie sympatyczny sprzedawca powiedział mi co i jak dodając "Bo czasami przychodzą do nas zawodowcy, przymierzają buty i biegają pomiędzy stojakami. Panie, taki to godzinami potrafi wybierać buty" . Zaszedłem również do ETC i ... no właśnie. Powiedziałem po co chce zbadać stopy itd. itp. i dowiedziałem się, że ten podział modeli na różne rodzaje stopy to pic na wodę. Amortyzacja tak, ale jeżeli chodzi o stopę to lepiej kupić buty neutralne i dorobić wkładkę już pod swoją stopę. A tak w ogóle to naciski przy przybieganiu są aż tak duże, że wkładki aż tak dużo nie pomagają. Co o tym sądzicie?



Krasnal, napisz do Jacka (jego namiary podałam wyżej) on naprawdę zna się na butach i nie wciska kitu.
Jak zaczęłam biegać... w butach, które-myślałam, że się nadają-przeciążałam sobie wszystkie stawy po kolei. Odkąd biegam w butach z amortyzacją zupełnie nic mi nie dolega.

Murzynek Bambo

Kiedys babci zrobiły sie ostrogi pietowe (takie narosla kostne, ktore utrudniaja chodzenie starszym osobom) i dziadek poszedł do sklepu ortopedycznego kupic jej specjalne wkładki do butów. I mowi do sprzedawcy:- bo prosze pana moja zona ma strzemiona. Jakos sie dogadali, ale dopiero po chwili, bo sprzedawca długo milczał, dziadek mowił, ze wygladał, jakby go przeraziło to żądanie wkładek.
To zdarzenie jest autentycznie, a widzisz Pasztet, ja do mojej babci zawsze taka podobna byłam. Tak sobie czasem mysle, ze te ostrogi i strzemiona w jakis (mentalnie dziwny) sposob mogłam odziedziczyc...
tym odpłyniętym wątkiem usmiecham sie tez do Animki

Buty na wyprawy górskie

Witam wszystkich bardzo serdecznie. To mój inauguracyjny post Uważam, że Pańska strona Panie Zygmuncie oraz to forum jest doskonałą i niezwykle potrzebną kopalnią wiedzy praktycznej. Po kilku nieprzespanych nocach, wypełnionych oczywiście tą lekturą, postanowiłem zadać kilka pytań na okoliczność 'zbyt dobrze' dopasowanych butów z twardej skóry licowej (konkretnie: Meindl Super Perfekt, zgrzeszyłem kupując okazyjnie przez internet...).
1. Czy chodzenie bez wkładek grozi stopom czymś więcej niż brakiem amortyzacji i gorszą oddychalnością? Może szkodzi butom?
2. Czy terpentyna nie szkodzi skórze butów i na ile może służyć jako swego rodzaju 'zmiękczacz' przed rozchodzeniem butów?
Tak, wiem, czytałem, że takich solidnych butów nie da się rozchodzić, ale może jest jakaś szansa że się przynajmniej ułożą? Obecnie są jeszcze w stanie 'dziewiczym' i dobrze pasują jeśli... wyjmę wkładkę.... Czy jest jakaś szansa/sposób by buty rozbiły? Może oddać po prostu do szewca?

Buty na wyprawy górskie

Witam.
Zakupiłem buty Jack Wolfskin Solid Trail Men - http://www.jack-wolfskin.com/
Wykonane z olejowanego nubuku, język wykonany z materiału z płatem skóry na środku. Chcę zaimpregnować buty metodą pana Zygmunta, w związku z tym kilka pytań, chcę rozwiać wszelkie wątpliwości, bo trochę na te buty zbierałem
1) Skoro to nubuk olejowany, to czy przed pierwszym użyciem go olejować? a jeśli później to po jakim czasie? Skóra na zewnątrz jest miękka i elastyczne, wewnątrz i na wkładce również. Nie chcę przesadzić z olejowaniem, skóra może zbyt zmieknąć.
2) Chcę przed pierwszym użyciem użyć tłuszczu i pasty coccine, czy to dobre rozwiązanie? (Tatry pod koniec września) Innym rozwiązaniem jest pochodzić kilka razy w butach bez impregnacji, może fabryczna wystarczy? Nie chcę z niczym przedobrzyć.
3) Chcę używać pasty PRZED każdym wyjazdem, tłuszcz PO co drugim wyjeżdzie, a olej na zewnatrz i wewnątrz+tłuszcz+pasta+gliceryna na otok CO ROK, będzie ok?
4) Jak będzie z gwarancją? Stosując tą pastę coccinę z woskiem i żywicą, albo wosk grangers pewnie będzie ok, ale jak z tłuszczem lub olejem?
5) Buty będę używał głownie latem, co bardziej pogarsza oddychalność, wosk grangers, czy cała metoda p. Zygmunta? Z Waszych postów wynika, że dodatkowe natłuszczanie i olejowanie znacznie przedłuża żywotność buta.
6) Jaki jest najlepszy olej do skór, firma?
7) Czym potraktować ten nieszczęsny język, materiał wydaje się nieprzemakalny, ale różnie może być.
Dzięki serdeczne za dopowiedz!

Buty na wyprawy górskie

Cytat: Witam Panie Zygmuncie co Pan myśli o tych butach...


Dobrze o nich myślę. Zewnętrznie wyglądają dobrze. To chyba rzeczywiście jest skóra. Niezbyt gruba, ale skóra. Jeśli to dostanie dobrą impregnację, to powinno służyć kilka sezonów.
Ja bym poprosił o zdjęcie wnętrza obydwu butów po wyjęciu sznurówek, wkładki i wywinięciu języka.
Bieżnik wygląda na "samooczystkę", do której ja nie mam zbyt wielkiego sentymentu. To się będzie trochę ślizgało na mokrych trawach i glinie, ale na tym cholerstwie to wszystko się ślizga...
Fajne laczki!

Rady i porady.......

Mnie odciski bardziej bolą jak nie przebije..
Odcisków nie powinno się przebijać ale tylko wtedy gdy już nie będziemy chodzić więcej a w trakcie jakiejś wędrówki to należy przebić ...
Zauważyłem że często ( chodź nie jest to regułą) odciski tylko przebite zasklepiają się i powstaje nowy, więc ja zawsze nadcinam jeszcze skórkę nad bąblem.
Dobrym sposobem jest posmarowanie odciska lignokainą.
Starsze panie na pielgrzymce wkładają pokrzywy do butów co ma zapobiec robieniu się odcisków, ja tego nie próbowałem i raczej nie mam zamiaru.
Jedno jest pewne że odciski łatwiej się tworzą w wilgoci, więc trzeba zadbać o suchość w butach, trzeba uważać na wilgoć i tą z potu i tą z zewnątrz.
Myślę że wkładki które będą służyć długo a na pewno podniosą komfort w chodzeniu są warte wydania tych 20 zł ...

NOWA STRONA STUDIA OBUWIA CARMEN

To może jednak ja do tej niekończącej laurki wrzucę łyżkę dziegciu. Od razu przyznaję, że kontakt z Panem Wieczorkiem jest bardzo dobry i podejscie Pana profesjonalne. Natomiast buty nie zachwycają. Buty były przyciasne, wkładka o pół cm krótsza od mojej stopy (mam 24,2 a jest 23,6), chociaz podany rozmiar na podeszwie adekwatny. Pan Wieczorek je porozbijał jak się dało, rozeszły się minimalnie w używaniu i w efekcie jak nogi puchną nieco, to pojawiaja się odciski. Nadal nie przekonuje mnie tłumaczenie, że dla lepszej akustyki buty muszą być przyciasne. Te sa przyciasne, natomiast buty sa dość głuche. Moje największe zastrzeżenie dotyczy gwoździ. Już po kilku miesiącach tańczenia część gwoździ w palcach potraciła swoje łebki i pozostały tylko sztyfty w butach. Kilka gwoździ wypadło. Praktycznie przodem buta nie wydaję żadnych dźwięków poza tupnięciem. Kupiłam buty w Carmen, kierując się łatwością kontaktu i chęcią zaoszczędzenia, ale teraz po 1,5 roku muszę kupić kolejne buty i znowu mam kłopot.

NOWA STRONA STUDIA OBUWIA CARMEN

Cytat: To może jednak ja do tej niekończącej laurki wrzucę łyżkę dziegciu. Od razu przyznaję, że kontakt z Panem Wieczorkiem jest bardzo dobry i podejscie Pana profesjonalne. Natomiast buty nie zachwycają. Buty były przyciasne, wkładka o pół cm krótsza od mojej stopy (mam 24,2 a jest 23,6), chociaz podany rozmiar na podeszwie adekwatny. Pan Wieczorek je porozbijał jak się dało, rozeszły się minimalnie w używaniu i w efekcie jak nogi puchną nieco, to pojawiaja się odciski. Nadal nie przekonuje mnie tłumaczenie, że dla lepszej akustyki buty muszą być przyciasne. Te sa przyciasne, natomiast buty sa dość głuche. Moje największe zastrzeżenie dotyczy gwoździ. Już po kilku miesiącach tańczenia część gwoździ w palcach potraciła swoje łebki i pozostały tylko sztyfty w butach. Kilka gwoździ wypadło. Praktycznie przodem buta nie wydaję żadnych dźwięków poza tupnięciem. Kupiłam buty w Carmen, kierując się łatwością kontaktu i chęcią zaoszczędzenia, ale teraz po 1,5 roku muszę kupić kolejne buty i znowu mam kłopot.



To może jednak się powstrzymam.

Czego teraz słuchacie?

['ramp - Oughtibridge

Czyli wykonawca określany - groźnym jak sukinsyn - słowem DOOMBIENT . Ale nie taki wilk straszny - Panowie Stephen Parsick i Frank Makowski zagrali 7 lat temu na koncercie w obserwatorium w Cheshire (Anglia) mnóstwo pięknych dźwięków. Owszem - czasami są one właśnie groźne i tajemnicze, ale potrafią oczarować.
We wkładce do płyty zamieszczonych jest sporo różnych cytatów, różnych znanych postaci. No i najbardziej "na miejscu" wydał mi sie jeden z nich - autorstwa Leopolda Stokowskiego : "...A painter paints pictures on canvas. But musicians paint their pictures on silence..."

wołanie o pomoc w kupnie butów!

Na stronie sklepu nie ma zbyt bogatej oferty-w przeciwieństwie do sklepowych półek;)
http://www.runnersworld.hg.pl
Wiele informacji o sprzęcie można uzyskać od pana Marka,również poprzez telefon można dowiedzieć się jakie damskie buty ma na półkach.
Jeśli chodzi o badanie podoskopowe;
http://www.dynasplint.com.pl
należy z minimum tygodniowym wyprzedzeniem umówić wizytę,koszt badania to około 50-100zł,wykonanie wkładek od 150 do 200zł.Jeśli biegacie więcej niż 40-50km tygodniowo i jesteście podatne na kontuzje to raczej warto.Doktorstwo wszystko wytłumaczy,ale trzeba PYTAĆ!

krótszy krok??????

W książce pana Skarżyńskiego czytałem, że w pewnym momencie kariery zaczęły go łapać skurcze w mięśniu i nie wiedział co się dzieje. Okazało się, że miał nieznacznie krótszą jedną nogę i z czasem cośtam się ubiło i organizm się zaczął buntować. Pomogła wyrównująca wkładka w bucie - wszystko przeszło. Najśmieszniejsze jest to, ze ponoć nogi o różnej długości to dość popularna przypadłośc. Choć jak teraz sam przeczytałem co przed chwilą przeczytałem, to faktycznie brzmi to nieprawdopodobnie. Ale może warto się zbadać (zmierzyć?).

Co do butów, to mimo podłoża chyba nie jest to najlepszy pomysł. Ja osobiście mimo, że biegam tylko po lesie wydałem te 300zł na buty. Ale uważam, ze lepiej biegać w halówkach niż czekać nie biegając przez pół roku na buty za 300zł.

(Edited by Drewniacki at 11:21 pm on Sep. 9, 2004)

Jakie buty dla żony?

Jako użytkowniczka damskiego obuwia:), mogę Ci podpowiedzieć, że NB, które już sobie przeglądałeś byłyby chyba ok. Biegam w NB 714 W. "W" - to chyba skrót od "women". Obecnie jest już następca tego modelu - 715.  714-stki bardzo sobie chwalę. Są to buty odpowiednie dla osób ze zdrowymi stopami, chociaż przy niewielkim płaskostopiu też nie zaszkodzą. Charakterystyka: gruba, piankowa podeszwa + amortyzacja (gumowe wkładki typu Abzorb pod piętą i z przodu); dobrze "otulają" stopę - pięta jest  spasowana; grubo tkana siatka na przodzie - plus w zimie, latem trochę za bardzo grzały; na każdą nawierzchnię; są elastyczne, łatwo się zginają - dzięki poprzecznym rowkom na podeszwie. Duża zaleta - nie są zbyt drogie, kupiłam je za 200 zł (bez promocji ok. 250 zł). Minusy? Myślę, że amortyzacja stosowana przez NB stosunkowo szybko (w przeciwieństwie do Nike) traci swoje właściwości. W tej chwili moje butki mają na liczniku ok. 500 km i zaczynam odczuwać, że podeszwy już się trochę uklepały i jakoś bardziej twardo się biegnie.
Jeżeli małżonka ma wąską stopę, to prawdopodobnie będą jej pasowały damskie Nike Pegasus (dla mnie zdecydowanie za wąskie i za... drogie:(). Mają świetną amortyzację (mięciutką) i należą do profi-serii Nike dla biegaczy  - Bowermann.
Podobno zasadnicza różnica pomiędzy męskimi a kobiecymi stopami jest taka, że babki mają węższe pięty, ale szersze niż panowie śródstopie. U mnie i u siostry ta zasada jak najbardziej się sprawdza!

Życzę udanych łowów!

Kilka pytan poczatkujacego

Witam,

zajrzałem do książki "biegiem po zdrowie" Jerzego Skarżyńskiego (którą ci zresztą bardzo polecam) i wychodzi, że z twoją wagą i wzrostem znajdujesz się gdzieś pomiędzy otyłością a dużą nadwagą. Nie jestem pewien czy Pan Jerzy pisał swoją książkę z przeznaczeniem dla osób poniżej 18 roku życia ale myślę że wiele z porad może ci się przydać. Na pewno w twoim wieku nie zaleca się zbytniego wysiłku siłowego jakim jest bieganie na zbyt dużych dystansach. Z pewnością musisz zadbać o lepsze obuwie, musi być koniecznie jakiś system amortyzacji. Nie staraj się biegać na czas, najlepiej powoli truchtaj. Cytując Pana Skarżyńskiego : "By uporać się z nadwagą zacznij być... "producentem" potu!", i tu chodzi o trening trwający 35-40 minut, wtedy zaczyna się spalanie tłuszczu. Pamiętaj o odpowiednim oddychaniu i nawodnieniu organizmu - w czasie treningu możesz wypocić nawet do 1.5 litra wody i tyle minimum musisz uzupełnić. Najlepiej jakby wypowiedział się ktoś z większym doświadczeniem. Powyższa książka nie zaleca biegania w skrajnych przypadkach otyłości - co myślę w twoim przypadku nie ma miejsca. Co prawda jesteś młody, więc najlepiej jakbyś dopytał się jeszcze trenera np. w-fu? No i przy płaskostopiu zaleca się bieganie w odpowiednio dobranych butach. Żeby zbadać wadę udaj się do podologa powinien dokładnie określić wadę i wykonać dla ciebie odpowiednie wkładki do butów.

PS. dopóki nie przesadzisz z treningami to raczej nie ma się co martwić, ale nie staraj się biegać codzienie zacznij powoli - może dwa treningi tygodniowo.

pozdr.

Ile trwa regenaracja (nóg)?

No więc byłem u lekarza, zapłaciłem w sumie z RTG 220 zł, żeby dowiedzieć się tego co pisał Truchtacz (tu ukłony w jego stronę). Mam się do pana doktora umówić na kolejną wizytę w celu zrobienia wkładek. Czyli można powiedzieć, że poza wydaniem 220zł to niewiele osiągnąłem na razie. Co jest natomiast ciekawe to, że doktor poprosił mnie, żebym do niego przyniósł swoje poprzednie buty, w których biegałem i do nich dorobią mi wkładki i w nich będę na razie biegał. Czyli moim super HI-TECH adidasom z opatentowanym systemem amortyzacji adiprene nie ufa.

Badanie stop

Panowie nie przesadzacie? Istotna jest przecież też tutaj odporność naszego układu ruchu. Czy sądzicie, że układ ruchu przykładowo Andrzeja Krzyścina jest tak samo mało odporny jak pierwszej lepszej osoby z naszego forum?
Znam wielu biegaczy, którzy potwornie narzekają na kostkę  brukową na zawodach. Mnie przykładowo ona zupełnie nie przeszkadza. Być morze przez to, że biegam bardzo dużo krosów. Zresztą wystarczy popatrzeć jak pracuje stopa gdy biegniemy po trawce. Nie mam tu na mysli murawy ze stadionu. Moja stopa jest wtedy torpedowana siłami z boków, z przodu, z tyłu. Powodowane są one nierównościami podłoża. Wyobrażacie sobie jak dziwnie pracuje wówczas stopa, napewno nie m to nic wspólnego z mechaniczną bieżnią. Zapłacimy wtedy kupę kasy za wkładki do butów, które w terenie na właściwym treningu i tak nie będą nam mogły pomóc. Ja uważam, że stosowanie wkładek ma jedynie wtedy sens, gdy mamy nogi różnej długości i służa do skorygownia tego. Buty oczywiście należy dobrać zgodne z nogą, ale wydawać kasę na dodatkowe wkładki to według mnie przesada.

Buty / Buciory - opinnie

Desanty...taki dialog mi się przypomina:
"G- Generał
S - szeregowy

G - Żołnierzu dobre buty macie?
S - dobre!
G - nie przemakają?
S - przemakają
G - wygodne są?
S - nie bardzo
G - a mocne są?
S - nie bardzo, szybko pękają
G - To dlaczego mówicie że macie dobre buty?
S - bo innych nie mamy Panie Generale!"

Wg mnie desanty szczytem nie są - ale w miarę się sprawdzają, ja też chyba trafiłem na jakąś rewelacyjna parę! Jeszce nic mi się nie odkleiło, nic nie pękło i są wygodne, a używam je już sporo czasu. Z tym, że tylko podczas gier as więc, nie są jakoś katowane ponadprzeciętnie. Wystarczą na moje aktualne użytkowanie.

Najlepsze buty jakie w życiu miałem to trapery Wojasa...o takie: http://www.sklep.wojas.pl/product/ffa35a6c-c768-4c05-895a-c9974c1da59b.aspx
Mam je już ze 4 lata, nawet ponad, katowane a wszelkie możliwe sposoby. Po tym czasie starta podeszwa na tyle pięt i w środkowej części bieżnika, wymieniane wkładki i sznurowadła. Wodoodporność zadowalająca, po zaimpregnowaniu praktycznie nie puszczają wody do środka, stopa dobrze oddycha,dobrze trzymają kostkę i dobrze trzymają się podłoża.
Ten rok jest ich ostatnim rokiem, ale i tak zakupie nową parę, taką samą. POLECAM!

NASZE BUTY

wczoraj wreszcie kupiłam buty , miały byc z czubkiem sa okragle i wygodne, panie w sklepie były tak uprzejme ze wziełam buty do sprawdzenia czy kolor bedzie odpowiedni do sukienki i dokupiłam jeszcze zelowe wkladki do butów pod śródstopie, zeby mniej bolały



Bieganie a płaskostopie

Witam, od pół roku biegam około 10 km co drugi dzień, biorę udział w biegach okazyjnych 10 , 15 kilometrowych. W tym miesiącu, chciałabym pobiec w półmaratonie. Mam jednak płaskostopie i po 15 km biegu około tydzień bolała mnie stopa...mam 30 lat, a biegania nie traktuję wyczynowo a rekreacyjnie. Mam pytanie do Pana: czy powinnam niezwłocznie zadbać o wkładki do butów, czy bieganie w warunkach miejskich jest wskazane czy ewentualna operacja wchodzi w grę czy w moim wieku jeszcze to ma sens... jaką rehabilitację Pan najbardziej poleca (na wakacjach biegam po trawie, plaży... niestety miasto nie jest aż tak przychylne... pobliski mi las jednak odwiedzam na treningach raz na 7 treningów) Po bieganiu takim codziennym bardzo rzadko odczuwam ból w kolanach - tylko, jeśli się nie rozgrzeję dobrze.

Pytanie przysłała pani Agnieszka

oficerki.....albo sposób na stara skórę (eksploatacja)

Cytat:dzięki za dobre rady:)
Butki kilka dni temu wchłonęły prawie pól litra oleju roślinnego (żona o mało mnie nie pożarła, wszak był to czas huraganów kuchennych...:)) i z miejsaca nabrały zdrowszego wygladu:)

Przede wszystkim skóra wysuszona na pergamin nabrała elastyczności i nasiaknąwszy-także grubości. Na razie rozciagam je delikatnie na prawidłach stosujac wkładki z grubej tektury modelarskiej:) Nie długo wizuta u szewca ( namierzyłem takiego, co to robi buty na zamówienie i skórą zeluje. Nie wiem czy kołkuje:(....

zobaczymy, co bedzie dalej:)

Pozdrowienia:)


Dawniej ponoć do konserwacji oficerek stosowano zwykły łój, pewnie dlatego że było najłatwiej o ten specyfik. Ja polecam tłuszcz do skór bezbarwny lub barwiący (dostępny w sklepach szewskich lub kaletniczych) bezbarwny również do impregnacji kulbak. Stosowałem również tłuszcz w sprayu dość drogi ale warto mieć pod ręką przy konserwacji kulbaki (miejsca trudno dostępne zwłaszcza szwy). Oficerki rozciągać we własnym zakresie stosując denaturat (na zewnątrz) i grubszego klina instr. pana Barskiego z Radomska ale lepiej u dobrego szewca który ma do tego celu maszynkę. Olej lniany trochę wysusza. Obok mnie jest taki szewc, gdyby ktoś miał po drodze Kraków. Gdyby ktoś był zainteresowany na Zwierzynieckiej jest sklep z materiałami szewskimi (igły,knopiki,klamerki,sprzączki) slowem mnóstwo drobiazgów.

AlpineStars

No dobrze panowie, jestem już prawie zdecydowany. Powiedzcie mi jeszcze tylko czy da się w nich chodzić? Brać numer większe, czy się rozbiją? i jeszcze timi powiedz mi, gdzie tak tanio je kupiłeś

Jak sie rozchodzą to nie ma problemu z chodzeniem prawie jak normalne buty. Bierz swój nr. to jest skóra także sie dopasuje. Ja mam nr 43 długość wkładki 28 cm. wziołem 43 i były idealne. Polecam te buty.

Kupiłem je w www.4motos.pl tam je najtaniej znalazłem wtedy było to coś koło 640zł

Żołnierze odmrozili sobie stopy na poligonie

W namiocie to może i jest ciepło, ale blisko piecyka.
Zapomnieliście Panowie, że namioty na poligonach mają po 30 lat i jak były nowe napewno były szczelne. Teraz przez czaszę namiotów można podziwiać gwiazdy albo słońce nie wspomną o tym że jakimś sposobem czasze się pokurczyły bo zawsze brakuje jakieś 10-15 cm z każdej strony .
Śmieszne jest to, że armia należąca do nato ma coś takiego jak dyżurni palacze w namiotach:) to chyba juz nie ta epoka na piecyki węglowe prawda?
Armia nasza ma nagrzewnice olejowe - cudo techniki ale paliwo do nich zamarza poniżej -10 st.C wiec nie da się tego uruchomić (a ponoć wojskowe paliwo miało być mrozoodporne).
Żołnierze może i nie dbają o chigienę ale gdzie jest odpowiednie wyposażenie?
dlaczego każdy żołnierz nie ma śpiwora? dlaczego???????? Co nie stać na to armi która wysyła wojsko do Iraku i nie tylko? A może by tak jeden F-16 mniej kupić i starczy na śpiwory, bieliznę termoaktywną, odpowiednie buty, skarpety itd.
Owszem kiedyś może i nie było odmrożeń ale były ONUCE!!! no ale teraz nie wypada w 2006 roku wprowadzać onuc to przecież są odpowiednie skarpety, wkładki ocieplające do butów itd.
Nie można wszystkiego zganiac jedynie na dowódców w jednostkach albo samych poszkodowanych.
Trzeba zakupić sprzęt i wyposarzenie indywidualne takie jakie powinno być albo skończyć zimowe poligony bo zdrowie jest bezcenne.

superwizjer

A jak został poruszony watek dotyczący wyposażenia żołnierza do Afganistanu to polecam przejrzenie zdjęć z linku http://www.bbn.gov.pl/?li...ext=1065&gal=1, . Tam szanowni Panowie ministrowie, generałowie i pułkownicy występują jak na rewii mody w sprzęcie który znajduje się na wyposażeniu żołnierzy 2305. Kamizelka kuloodporna jak widać super wygodna, z system molle można sobie podoczepiać co sie chce i jak sie chce, wkłady balistyczne i płyty / formowane anatomicznie/ można sobie przełożyć do kamizelki taktycznej z system ratowniczym i samowyczepnym, kabury na broń krótką możliwe do przypięcia na udo, pas, kamizelkę, hełm a jak - MITCH z wkładkami żelowymi / w maskpoloskim minister wyglądałby jak marsjanin a tak mozna zadać szyku /buty wygodne i nie trzeba ich "rozchodzić" z system CLIMA - same oddychają, mundurek super wygodny, kieszenie na skos, zameczki i inne bajery - mógłbym tak jeszcze długo bo o broni nic nie napisałem ale nie to jest moim celem – jak widać jak się chce i ma się głowę na karku to naprawdę można być wyposażonym nie gorzej niż Amerykanin ze 101. Droga do celu jest super prosta – słuchać co mówią doły, dać im szanse na skonstruowanie wymagań technicznych a wybór ofert nie prze 100 % cena bo tak najprościej i nikt się nie przyczepi tylko pomyśleć troszkę . Ustaw daje takie możliwości bo cena może wynosić 60% a nie 100% - ale myslę że to panowie z AMW i DZ wiedzą.

Przykurcze obwodzicieli ud

U nas sugestie co do rehabilitacji i zaopatrzenia ortopedycznego dawane przez pana doktora zawsze przynosiły właściwe rezultaty. [/quote]
I mam nadzieję że nam też przyniosą rezultaty, narazie się wstrzymuję z kupnem butów z wkładkami, mam nadzieję że diagnostyka chodu nie będzie potrzebna a jesli tak to popytam w Łodzi czy robią też cos takiego, jak tylko wrócę to napiszę...

Wstepnie sprzedam Rollerblade twister III

Wtam,no i kupilem sobie rolki:(
Pan w sklepie tak mi doradzil zakup ze na miejscu testowania ,czyli powierzchni sklepowej bylo wszystko ok,but nie cisnal i w ogole.A po przyjedize do domu i przejechaniu sie do sklepu tak zeby sie upewnic czy rolki sa ok,okazalo sie ze nie sa:(. Palec w prawym bucie cisnie mnie ,nawet jak wyciagne wkladke. No wiec poszedlem do tego wspanialego sklepu i pan odmowil mi wymiany -na podstaiwe tego ze sa uzywane-tu ma racje(zalozylem ja zeby przejechac 100m) .Ale wina pana tez byla gdyz zle dobral mi buta-i pan sie bardzo bronil.Nie wiem ,ja chyba nie umiem sie wyklocac:/ .W kazadym badz razie zostalem z rolka ktora jest fajna ale ciasna:(.No i teraz pozostaje mi ja albo sprzedac ,albo skombinowac but o pol rozmiaru wiekszy...albo jakas porada?. Ogolnie jestem negatywnei nastawiony do tego sklepu:/.
Wiec na wstepie temat ten jest to tak jakby przedoferta sprzedazy bo nie wiem czy dostane ten but czy nie,sprawa jest w toku....
Cena sklepowa 849zl...ROZMIAR 44.Oferty prosze skladac tutaj w temacie ,badz na pm,jak kto woli.Na razie nie bede jeździł.Rolka ma jeden dzien-zalozona dwa razy Kupiona 13 maja 2008 we wrocławiu
P.S. Moge zejsc z ceny ale w ramach rozsadku...

NOWA godzina grania

Pan Zenek z dużym zrozumieniem i bez specjalnych oporów zgodził się przesunąć juniorów na to mniejsze boisko, żebyśmy mogli wcześniej zaczynać. Tak więc następny meczyk ZACZYNAMY już o 18.30, w związku z czym proszę o stawienie się chociaż z 10 min wcześniej, żeby się spokojnie powybierać, poustawiać, wypalić, wysikać itć. Za tydzień zachód będzie już o 19.50 hehe.

I robimy znowu górkę panowie - minimum 20kilka osób musi być, żeby dobry squad powstał a organizator nie musiał podnosić stawki huehue...

Ale se kufa porobiłem wczoraj bomble na piyntach - za mocno dociągnąłem moje magiczne buty +3 do charyzmy i -1 do szybkości i +50% mocy przy strzale z czuba. Muszę dokupić jeszcze getry +2 do ochrony przed szponami i z tarczą przeciwkorkową i będzie dobrze. Albo może wkładki typu "goalie killer"...

balet a styl bycia, ubioru, wnętrz...

Dzieki Piotrze za tak miłe na mój (mojego wyglądu) temat słowa zapewne ma jakiś związek z moim zamiłowaniem do baletu to, ze zawsze od dziecka uważałam ze ja jako dziewczynka, kobieta powinnam być wlasnie.. kobieca czyli delikatna, zwiewna i takie tam Oczywista zycie to weryfikuje, ale do pewnego stopnia pozostaje temu wewnetrznemu przekonaniu wierna. Stąd podobnie jak kilka z moich przedmówczyń preferuję spódnice i sukienki i choć ze względów praktycznych biegam, zwłaszcza w zimie w spodniach to nie moge doczekac się lata własnie ze względu na możliwośc noszenia kiecek cały czas.
temat elementów ubioru itp "sztucznie" zmieniajacych (podkreslających) urodę wykracza nieco poza ten wate i sama go niechcący sprowokowałam wyrażając moze nieco zbyt ostro moją opinie o wysokich obcasach u mężczyzn, ale jest na tyle ciekawy ze pozwole sobie jeszcze go pociagnąć Te obcasy podwyższajace niskiego faceta to własnie cos takiego jak wkładki powiekszające biust - widomy znak kompleksu czy przynajmniej niezadowolenia z własnego wyglądu. A to w moim mniemaniu ma spory zwiazek z tzw. klasą człowieka. Nie zabraniam nikomu posiadania ani komplesów, ani poprawiania sobie samopoczucia takimi sztuczkami ale jest w tym coś własnie... nizszego... Z innymi elementami kobiecego zwłaszcza stroju jakie wymieniłeś rzecz ma się nieco inaczej, bo np. stanik (element przyjety obyczajowo, jak mówisz) służy tez, a moze przede wszystkim wygodzie, a nawet zdrowiu. Oczywista jest na to tyle poglądów ile poglądów na wyższośc masła nad margaryna i odwrotnie więc tylko sygnalizuję. jeszcze inaczej rzecz ma się z wysokimi obcasami u kobiet ponieważ dziś wysokie obcasy nie tyle mają podnosić nasz wzrost (jakoś wokół mnie same wysokie babki co żałują ze nie mogą nosić obcasów bo wokół nich niscy faceci), ile nasza atrakcyjnośc bo męzczyznom po prostu bardziej podobają się wdzięcznie wygiete na obcasie stópki (powszechnie uważane za seksowne). Więc analogia między owymi nieszczesnymi wysokimi obcasami u facetów a obcasami u pań nie jest prosta. Zreszta sama nie mam nic absolutnie przeciwko kowbojkom - obowiazkowo na obcasie albo hiszpańskim butom do tańca na obcasie u panów. za to jak widze wieczorowy but na sztucznie dodanym obcasie bo delikwent wstydzi się swego "wołodyjowskiego" wzrostu to trace sporo szacunku dlań. Ot i cała róznica

PS. A teraz Olimpia mnie napomni za offtop

coś ciekawego !

Użytkownik "Elka" <ekarb@interia.pl> napisał w wiadomości
news:cie3kg$uea$1@venus.artexim.pl...
Cytat:
Podaję adres www.piokal.pl i proponuję po przeglądnięciu i poczytaniu
podyskutować. Pan Profesor



Czy pan "profesor" Piotrowicz, to nie ten sam, co kiedyś startował na
prezydenta? Wtedy produkował wkładki do butów, które leczyły wszystko, ale
jeszcze chyba nie był profesorem. Jakoś nie przypominam sobie, aby w
kampanii wyborczej tytułował się "profesorem". Występował jako zwykły
przedsiębiorca.

Na stronie znalazłem taki tekst:

"Żywność nieświeża, konserwowana czy mrożona, jest biologicznie
małowartościowa, ponieważ utraciła zmagazynowane w niej fotony.
Od wartości odżywczych (kalorycznych) pożywienia ważniejsza jest jego
wartość fotonowa. Pokarmy zachowują pełnię swych walorów odżywczych i
leczniczych dopóki kumulują w sobie światło (należy pamiętać, że odpowiedni
sposób odżywiania jest naturalnym, uniwersalnym lekarstwem). "
Wydaje mi się, że z nauką ten "profesorski" tekst ma niewiele wspólnego.

http://neurobot.art.pl/03...iotrowski2.html

"W przypadku wybrania mnie na urząd prezydenta RP. dołożę wszelkich strarań
w trosce o
ZDROWIE
polskich obywateli, polskich rodzin, całego polskiego społeczeństwa"

"Kazimierz Piotrowicz mieszka w Chrzanowie, ma 51 lat. Żona Alicja, trójka
dorosłych dzieci, wnuk.
Od 28 lat prowadzi prywatną działalność gospodarczą. Kampanię wyborczą
finansuje z własnych środków.
Jego największe osiągnięcie to praca. "O odwracalności procesów
chorobowych w organizmie ludzkim" (także w przypadkach chorób uważanych za
rnieuleczalne), przyniosła mu sławę, uznanie oraz tytul doktora nauk
informacyjnych technologii medycznych na Międzynarodowej Akademii
Informacyjnej Procesów i Technologii"

Czy ktoś słyszał o tej uczelni? Czy czasami ta "uczelnia" nie jest wytworem
pana Piotrowskiego?

Coś mi to wszystko przypomina pana "profesora" Tombaka z jego tytułem
nadanym przez jakąś organizację, czy uczelnię.....

http://www.drnatura.pl/m__tombak.htm

Już wiem:
"Doktor habilitowany Michał Tombak ukończył wyższe studia na wydziale
biologii i chemii w Moskwie. Jest absolwentem Amerykańsko-Rosyjskiej Szkoły
Hipnozy i Bioenergoterapii"

Doktorat z hipnozy? Habilitacja z bioterapii?
Nie dziwię się wcale, że tyle osób daje się Tombakowi zahipnotyzować

Pozdrawiam
Leszek

Wyskakuj z trzewika ;)

temat się jakoś nie kończy, więc wywodzę się dalej

Mężczyzna bez butów, w samych skarpetkach i garniturze czuje się jak błazen w cyrku, na górze krawat, spinki w mankietach, a stopy boso. Nie do przyjęcia.
Poza tym gość jest dla mnie ważniejszy niż wszystkie podłogi swiata.
cytat: -
"NIE nie zdejmuję się butów jak się wchodzi do domu na zaproszenie. U mnie tak jest i bywa od dawien dawna, że goście pozostają w butach.
Jest u nas za to w Polsce jakaś taka zła mania, wręcz kazania, ściągania butów! bo np. mają biały dywan! Dla mnie to jest buractwo, że po pierwsze chcą się pochalić, że stać ich na taki dywan, po drugie NIE CHCE im się odkurzać a po trzecie NIE ZNAJĄ zasad savoir vivre'u "
I jeszcze jedno - podczas wizyt oficjalnych koniecznie zostajemy w butach! w zimie zawsze można zabrać ze sobą buty na zmianę, prawda?

W domu powinno być czysto.
Jak Świat Światem, po "salonach" chodziło się w obuwiu "salonowym", a z zewnątrz przychodziło się w:
- śniegowcach (panie), zakładanych na buty "salonowe" , a czasem na specjalne wkładki pośrednie
- kaloszach (panowie), które zostawiało się na wycieraczce przy stojaku na parasole, w garderobie,
- "kozaczkach" chroniących przed błotem, potem szybko zmienianych na obuwie "salonowe",
- "kamaszach" łatwo zzuwanych bez dotykania rękami
- itp
A jak sobie wyobrażacie wizytę zimą?
Tańce towarzyskie w filcakach? Brnięcie przez zaspy na wysokich obcasach?
A latem, kiedy po drodze wdepniesz w ..., to co - wytrze się w chiński (biały) dywan u gospodarzy?
Po deszczu gość w "traktorach" będzie stemplował podłogę?
Goście lubią, jak im się nogi pocą?
Zwyczaj zapraszania do domu bez zmiany obuwia opiera sie na założeniu, że goście przyjechali samochodem (a może karetą) na kryty podjazd i przeszli piętro po czerwonym chodniku, albo że odwiedzili na parterze garderobę.
Oczywiście te zasady trzeba było zawiesić na okres biedy powojennej, wtedy każdy przychodził w tym, co miał, a gospodarze mieli praktyczną, "niebrudzącą" wykładzinę PCV (przed wojną biedacy kładli "linoleum"). Po wyjściu gości podłogę się zmywało, d..na i niedopałki zdrapywało z podłogi i ... szło się z wizytą w rewanżu. Wtedy w prasie publikowano listy czytelników, pełne oburzenia, że eleganckie, drogie buty wizytowe po jednokrotnym wyjściu na deszcz się rozlatywały... Gawiedź nie wiedzała, dlaczego...

Kochani - takie są zasady savoir vivre'u, więc albo je stosujemy albo nie.

Olala i Misio:30.08.08

Dziewczyny, juz wam odpowiadam... moja nieobecnosc jest zwiazana ze strajkami transportu w Paryzu, nic nie jezdzi, a poniewaz nie mieszkam w centrum, a pracuje w centrum, wiec albo pieszo (3 godzinny spacerek...) albo katem u znajomych... to tez wlasnie moim Miskiem spimy od wtorku u znajomych, i nie za bardzo mam czas na internet (i na Forum ) a strajki jeszcze maja trwac co najmniej do piatku.... zebralo mi sie mnostwo zdjec do powklejania dla wyglodnialych oczu, i nic z tego na razie!

Co do mojego stroju: suknia ma takie male koraliki (przy gornej czesci sukni) i ich nie bedzie. Turban odpada, welon tez (zreszta od poczatku nie chcialam welonu ani do tej ani do innej sukni, i zyskalam miano w pewnym sklepie "panny mlodej z odzysku", tak mi panie powiedzialy ...) nie bedzie tez woalek itp. A welon przy "mojej" sukni wyglada paskudnie!!!

Fryzura: tu sie zastanawiam, wybiore taka, w ktorej jest mi najlepiej, jak juz zrobie sobie zdjecie w sukni, to wtedy bede myslec. Ale chyba jednak beda upiete... jak dorwe sie wreszcie do mojego kompa, to powklejam fotki, ktore znalazlam! czyli w weekend

Buty: wezme pod uwage wasze rady, zreszta tez sie lamie... poczatkowo obcas mial byc na 5,5, potem wysnilo mi sie 8, ale dla wygody zostanie 5,5! Wkladki tez przewidze, tak na wszelki wypadek. Ale zgadzam sie z tym, ze dobrze wyprofilowany but i obcas to podstawa! mam takie szpileczki (Misie je uwielbia... ) 8 cm i przetanczylam niejedno wesele! i wcale tej wysokosci nie czulam... rewelacja.

Petitko, wiem z autopsji ze ciezko jest znalezc suknie, skromna, elegancka i malo ubajerzona, a jednoczesnie ktora ma wdziek i daje efekt!! ale nie poddawaj sie, na pewno znajdziesz, i nie daj sie namowic na byle co!!! Zawsze pozostaje uszycie tej wymarzonej, i to tobie ma sie podobac, a nie innym!!!
(jakbym miala sie kierowac radami niektorych pan w salonach, to bym skonczyla tak: wloski do gory ze sztuczna podpinka - kokiem, bo moich "za malo"... welon rozlozysty, rekawice, "bo tak sie nosi,", duzo falbanek "no bo do slubu pani idzie, nie?"... i moze gdybym dala sie tak ubrac w pewnym salonie w Lodzi, to nie bylabym "panna mloda z odzysku"!!!)

drogie Panie :)

Są rzeczy na tym świecie, które potrafią wyjaśnić tylko kobiety. Dla facetów, to absolutna czarna magia - wiec prosimy o male wyjasnienie . Poniżej kilka takich, które właśnie zaliczane są do tej grupy...

- Co tak ważnego jest w czekoladkach.

- Potrzebę posiadania jednakowych butów w różnych kolorach.

- Wyszczuplające ubrania.

- Wybieranie się na wycieczkę samochodową bez próby osiągania rekordu szybkości.

- Różnicę między ecrie, beżowym i kremowo-białym.

- Podcinanie włosów żeby urosły.

- Podkręcanie rzęs.

- Niedokładność każdej wagi osobowej kiedykolwiek powstałej.

- Inną kobietę...

- Jak to możliwe, że moczenie skóry powoduje jej wysuszenie

- Potrzebę posiadania na koncie permanentnego debetu.

- Mówienie przez 3 godziny bez powiedzenia o czym mówią.

- Potrafią wyjaśnić "dlaczego nie jeść pomadki choć jest o smaku owocowym".

- Potrafią wyjaśnić "O co chodzi w M jak Miłość ".

- Dlaczego na łazienkę trzeba wydać 10 tys. PLN jak wystarczy 3800zl (o kuchni nie wspominając).

- Dlaczego Twoje rachunki (chodzi o faceta) za telefon komórkowy wynoszą aż 150 zł/miesiąc a moje (kobieta) tylko 300.

- Różnicę pomiędzy piekielnymi ustrojstwami - "wkładka higieniczna - podpaska ".

- Różnicę pomiędzy jej wypadem z koleżankami, a twoim z kolegami.

- Tylko kobieta zna różnicę między podkładem i fluidem i wie po co pod to wszystko kłaść jeszcze bazę rozświetlającą...

- Wyjaśnią dlaczego naprawdę nie chcesz iść z kumplami na piwo.

- Tylko kobieta potrafi Ci wyjaśnić, że jedziesz za szybko nawet jeśli nie odpaliłeś jeszcze auta.

- Dlaczego śmieci trzeba wyrzucać codziennie, a nie raz w tygodniu jak już się zapełni nimi wszystkie miejsca koło kosza...

- Dlaczego nakarmienie zwierzyńca i posprzątanie w domu jest ważniejsze od sprawdzenia maili jakie przyszły do nas w nocy.

- Dlaczego zmywa się zaraz po posiłku a nie tuż przed.

- Dlaczego deska sedesowa MUSI być opuszczona.

- Dlaczego "zaraz" jest pierwszym krokiem do awantury.

- Dlaczego sztućce muszą kolorystycznie pasować do zasłon?

- Dlaczego Karmi jest smaczne?

- Dlaczego do toalety w knajpie trzeba chodzić z koleżanką?

- Dlaczego masz nie pić tego trzeciego piwa?

- Czym różnią się dwie identyczne bluzki?

znaleziono na JoeMonster.org

1

Powiem Wam szczerze, że ja nie myślałam, że tak należy się spieszyć z załatwianiem wszystkiego tak bardzo wszędzie, u mnie to bardzo niespotykane i wszyscy się patrzą na mnie na wariata, większość zaczyna przygotowania około pół roku przed ślubem. Weszłam na forum, poczytałam i szok - trzeba się spieszyć Podkręciłam więc przygotowania, jestem ze średniej wielkości miasta i myślę, że rok wystarczy. Dzięki wcześniejszym przygotowaniu przynajmniej mam pewność, że mam takiego fotografa, zespół, salę itd. jaką chcę, a nie co zostało i mogę poszukać najlepszej jakości za najniższą cenę.

Podaję mój wstępny kosztorys, liczę na pomoc

STROJE:
- suknia 2000zł
- garnitur 1000zł
- welon/nakrycie głowy/stroik 50zł
- rękawiczki 50zł
- bielizna 150zł
- koszula 60zł
- krawat 40zł
kamizelka 100zł
Razem: 3450zł

BUTY:
Panny młodej: 200zł
Pana młodego: 300zł
Razem: 500zł

BIŻUTERIA:
Obrączki: 1000zł
Razem: 1000zł

VIDEO/FOTO
Reportaż ze ślubu i wesela, sesja plenerowa: 1500zł
Kamerzysta: 100zł
Razem: 2500zł

Zabiegi kosmetyczne
Próbna fryzura: 50zł
Fryzura panny młodej: 50zł
Fryzura pana młodego: 20zł
Próbny makijaż: 50zł
Makijaż: 50zł
Maniciure, pediciure: 100zł
Razem: 320zł

WESELE
Sala: 1500zł
Kucharki: 1000zł (10zł x liczba osób ??)
Kelnerki: 500zł (??)
Napoje: 300zł (3zł x liczba osób ??)
Alkohol: 3500zł (0,7l po 35zł x liczba osób ??)
Jedzenie: 7000zł (70zł x liczba osób ??)
Ciasta: 830zł (33 ciasta po 25zł ??)
Tort: 200zł
Razem: 14830zł

OPRAWA MUZYCZNA
Zespół: 3000zł
Razem: 3000zł

ZAPROSZENIA
Zaproszenia: 150zł (100x 1,5zł)
Razem: 150zł

DEKORACJE I KWIATY:
Dekoracja sali 300zł (??)
Dekoracja samochodu 50zł
Bukiet: 100zł
Kwiaty do butonierki: 50zł
Razem: 500zł

FORMALNOŚCI
USC 100zł
Razem: 100zł

INNE
Wynajem samochodu: 100zł (za paliwo)
Wkładki do zaproszeń: 50zł
Podziękowania dla rodziców: 50zł
Podziękowania dla świadków: 50zł
Razem: 250zł

PODSUMOWUJĄC: 26600zł

Czyli o jakieś 6,5tys. za dużo albo i lepiej, bo zapewne coś policzyłam źle albo o czymś zapomniałam

Przedślubne pogaduszki, czyli jak nam idzie?

papier na wkladki znaleziony

a co tu tak cicho

Poniewaz zostalo mi 3 miesiace i 3 dni to posdumowanie
Zalatwione
data slubu (07.06.2008)
- miejsce wesela (Dworek Krakowski)
- ustalenie jaki slub (konkordatowy)
świadectwo bierzmowania i świadectwo chrztu (sa moje i PMa)
- lista gosci wstepna (jest i jeszcze sie powieksza )
- kosztorys (koszta ok 31tys)
- kamerzysta (umowa podpisana)
- fotograf (umowa podpisana)
- zespol (umowa podpisana)
-kosciol (data potwierdzona)
- stroje
Mloda
suknia (Herm's Kedro)
bolerko (Z kolekcji MYSTIQUE)
bizuteria (2 do wyboru)
ponczochy
MÅ‚ody
garnitur (zakupione 2 czarny i stalowy - garnitur zawsze sie przyda)
- nauki przedmaÅ‚Å¡eÅ"skie (juz dawno ukonczone)
zaÅ›wiadczenie o ukoÅ"czeniu kursu przedmaÅ‚Å¡eÅ"skiego (wydane)
- noclegi (ktos slyszal o domu turystycznym Czyzyny)
- transport dla nas
- fryzjer (zobaczymy co wyczaruje)
- makijaz (obym nie wygladala jak czarownica)
- paznokcie (pora zapuszczac swoje)
- kwiaciarnia (Rozmaitosci kwiatowe)
- cukiernia (Victoria Lusina)
- zaproszenia (z papieru czerpanego, trzeba zaczac produkcje wkladek; w swieta rozpoczynamy rozdawanie i wysylanie)
- winetki (zakupione, druk jak bedziemy wiedziec kto przyjdzie)
- ksiega gosci (ezy dawno w szafie)
- oprawa mszy w kosciele (shoa dominikanska; repartuar bedzie ustalony pod konieec marca)
- podziekowania dla rodzicow (gleboko schowane w szafie)
- albumy dla rodzicow (jw)
- lista prezentow (na stronie internetowej; goscie wiedza)
- swiadkowie powiadomieni i maja jz stroje
- spisanie protokóÅ‚u przedÅ›lubnego (nawet szybko poszlo)
- alkochol (Finlandia)
-licencja (zostanie wyslana 7 marca do Krakowa z UK)
- zapowiedzi

Do zalatwienia

-Mloda
welon
diadem
bielizna
buty (to bedzie koszmar)
- Mlody
krawat i kamizelka (wypatrzone)
koszula
buty
poradnia
USC obojga + zaÅ›wiadczenie o braku okolicznoÅ›ci wykluczajć...cych zawarcie maÅ‚Å¡eÅ"stwa
- transport dla gosci
- szkola tanca
- menu (zastanamiamy sie czy jest potrzebne, ale koncepcja jest)
- etykiety i pudelka na ciasto
- obraczki (wybrane tylko szukamy jubiera ktory je zrobi)
- wina/napoje (wybrane acz jeszcze nie zamowione)
- prezenty dla rodzicow (jak bedziemy w polsce to bedziemy szukac czegos tj. dla mam wiemy co a dla panow )
- Dokmenty
zaświadczenie o odczytaniu zapowiedzi o ślubie
kartki ze spowiedzi

Zapraszam Panie:) Nike Air Pegasus2005 Okazja!!!!

Nike Air Pegasus2005
Rozmiar EU 36.5 UK 3.5 US.6
Długość wkładki 23cm

But minimalnie używany, Może 20km przebiegu
Stan Idealny
Cena 175 PLN

Panie zainteresowanwe zapraszam do pytań w wątku lub na adres

avpk2@vp.pl

Wkładki do butów, czarniejące paznokcie

Cytat: Hejka,

o skarpety zadbałem wykosztowując się na początku więc skarpety są poza podejrzeniami hihihi
Ale z tym zaklejeniem mnie zaskoczyłaś bo pierwszy raz o tym czytam.
Zakleja się same płytki paznokcia?

Na obcasie...hmmm pantofle do garnituru mają obcas, lecz nie taki jak Wy Drogie Panie
Staram się pamiętać i już we wszystkie "buty bezwkładkowe" dokładam wkładki.
W górach używam zamiennie Alpinus'a i Keen'a, staram się nie oszczędzać już na butach, rolki także dobierałem pod kątem buta...
Sznuruje but na tyle żeby nie latała mi cała stopa, lecz pamiętam o tym że musi być dokrwiona więc nie ściskam zbyt mocno.
Od czasu pojawienia się w butach wkładek czekam sam z niecierpliwością na efekt...czy pojawi się bój śródstopia czy już nie
Ten ból koncentruje się w środku stopy, więc tak naprawdę trudno o jednoznaczną jego lokalizację, myślę że lekarz na pewno pomoże
Pierwszy ból pojawił się po niespełna dwóch miesiącach, co dziwne gdy chodziłem następnego dnia a nie biegałem znikał...ewidentnie na skutek połączenia biegania z butami...po 2tygodniowej przerwie mija wszystko, zmiana terenu na las już i tak dużo dała jeśli chodzi o amortyzację, lecz pozostaje problem paznokci...bo one zejdą patrząc jak się ruszają...bleee

pozdrawiam z wietrznej dziś Gdyni



Ja zaczynałam biegać w butach trekingowych o dość twardej podeszwie i podeszwy stóp tak mnie piekły, że co jakiś czas klękałam żeby pozbawić się choć na chwilę tego palącego bólu. Później kupiłam Asicsy, ale bez żadnej amortyzacji (wtedy jeszcze nie wierzyłam że będę biegać, więc bezsensem było dla mnie wydawanie grubszej kasy). Gdy w grafik weszły dłuższe trasy, zaczęły mnie boleć podeszwy i przede wszystkim paznokcie (buty kupiłam, o zgrozo, w tym samym nr w jakim chodzę na co dzień - gdzie ja tam wiedziałam o potrzebie kupna o wiele większych butów). Teraz mam świetne Asicsy Gel 2130 i nic mnie nie boli, nawet bóle ścięgien achillesa się rozeszły, kolana też o wiele mniej bolą, szczególnie na drugi dzień. Myślę, że musisz, tak jak mówią tutejsi biegacze, iść do porządnego sklepu gdzie zbadają Ci stopę, gdzie personel biega i zna problemy od środka.
P.S. Noszę zwykle buty 38/39, a do biegania mam 41.5 )

pozdrawiam życząc rozwikłania zagwozdki

Domin Bielicki - G.r.u.b.a t.a.ń.c.z.y

No to aby lansowi stała się zadość - jeszcze dwa wiersze z książki i trzeci spoza książki, którego obiecałem Monice. Czuwaj!

Empatie

Facet wykłada się na stół. Sznurówki,
pumeks, wkładki do butów, wszystko
to co widać. Nie ma czosnku, tylko
to co widać. Tubki z jakąś pastą.

Mogłabyś być jego dziewczyną.
A ja nim. Jak to się ładnie wzmaga.
Papieros, jak się zdaje, go nie cieszy.
Mielibyśmy z pewnością dziecko.

Dziecko by się uwiesiło,
chciało, tato, plątało pod nogami.

- Czym mogę służyć?

Czym może służyć?

- Jak pan będzie taki smutny,
zawiążemy pana na kokardkę.

2004/2005

Ustalmy fakty: pewien gość, który mnie czytał,
nie odmówił kielonka i zapaliliśmy
w kuchni, choć się nie paliło. I była gitara,
majonez na jajach i widok na przepompownie.
W sąsiednim pomieszczeniu oddawano się rozmowom.

Ustalmy fakty: zmieniłem pomieszczenie
i oto ktoś walczył z wieżą: „spójrzmy prawdzie
w oczy, ta wieża jest do chuja”, a kto inny chłonął
jego trafne słowa i rozwijał warsztat.
W sąsiednim pomieszczeniu oddawano się rozmowom.

Ustalmy fakty: Kuba przyszedł pod krawatem
z dziewczyną w chustce na głowie, rozejrzał się,
zdjął krawat i zmienił dziewczynę na bez chustki.
Za to jak postępuje, chciałem iść z nim na solo.
W sąsiednim pomieszczeniu oddawano się rozmowom.

Ustalmy fakty: wszyscy wyszli na klatkę
i wrócili. Tańczyłem z Kamilą, potem z palmą.
Poszedłem do toalety, żeby się poprawić.
Miałem pomysł na traktat i zasnąłem.
W sąsiednim pomieszczeniu oddawano się rozmowom.

Kermit, kocham cię

Czy wiemy kim naprawdę był Kermit
w swoim życiu? Jak wyglądała
jego starość, samotność w wielkim domu
przy pięćdziesiątej drugiej ulicy?
Z szafą pełną jeansów, którymi go
zasypywali Levis, Clein, Diesel?
Z zamkniętym fortepianem,
ciężkimi zasłonami w oknach?
Z tymi wszystkimi zdjęciami,
które robił sobie z nim każdy
aktor, piosenkarka? Z czułym
portretem od Warhola, który
odszedł? Miał tylu przyjaciół,
ale o ich losach wiemy równie mało.
I czy nie umiał tylko dawać?
Dawał samym tym, że jest.
Wystarczyło, żeby wyszedł na scenę
taki, jakim go stworzono,
żeby coś sobie mówił czy śpiewał.
Pamiętacie tą późną chałturę
z Kylie Minoque? A to
jedno z ostatnich zdjęć, na którym
siedzi na krześle przodem do nas
zapadły w sobie, jakby
przed telewizorem?

Buty na wyprawy górskie

Cytat:
Cholera! Nic nie rozumiesz?
Pytasz o model, a model to... określone kształty w poszczególnych przekrojach!
Czy wy macie stopy tak zunifikowane, że wystarczy dobranie samej długości wkładki? Stańcie może na bosaka obok siebie i porównajcie! Nie same wielkości, ale kształty...!!!
Co ci przyjdzie z dobrze zaopiniowanego modelu przez iluś tam użytkowników, gdy na przykład będzie on za niski w podbiciu albo za wąski w palcach? Równie źle będzie, gdy okażą się za wysokie w pierwszym wypadku lub za szerokie w drugim. Przecież będziesz przeklinał takie buty i... opiniodawców!
Otrzymasz - być może - złą opinię o butach... że niewygodne, że obcierają, ale cóż ona jest warta, gdy pochodzić będzie od człowieka, który kupił buty własnie twoją, "odległościową" metodą i pokiereszował sobie na przykład kostki?
Tak to można pytać o kurtkę lub spodnie, ale o buty... w żadnym wypadku.
Jeszcze raz nawołuję! Szukaj butów w pełni skórzanych, które będą IDEALNIE pasowały do kształtu stóp. Zaimpregnowanie ich, zmiękczenie warstwy wewnętrznej i cała reszta, to prosta sprawa skoro... przeczytałeś ten wątek cały.



hmmm...duzo nie rozumiem ale szybko sie ucze,mysle ze Twoje rozumowanie poszlo w innym kierunku...ja nie mam zamiaru kupowac butow prezz net bo to bez czytania waszych postow rozumiem doskonale.Poprostu wklejam modele butow ktore widze i myslalem ze w tym temacie dostane podpowiedzi typu " ten model jest do dupy bo ma to a nie ma tamtego" albo " to jest warte przymierzenia".Pokaz mi but w rozmiarze 33-35 z pelna skora Firma HANZEL ...robi wrazenie ale co z tego kiedy ich sprzedaz konczy sie na wysokosci Rybnika z jednym modelem 003 Pytalem co nosi Sefer z ciekaowsci a tu zjeba

Panowie...nie kazdy jest na tak wyedukowany w temacie jak WY.cHYBA ZE TRAFILEM NA FORUM GDZIE KAZDY MOZE PODJAC ROZMOWE JESLI SIE ZNA A JESLI NIE TO BURAK SKOMERCJALIZOWANY,KTORY WYDA KAZDA KASE ZA METKE A WIEC PO CO SIE PYTA ....

pozdrawiam i sorki ze znowu sie wyglupilem

Buty na wyprawy górskie

Widzę, że ominęła mnie burzliwa dyskusja... Pojednawczo powiem, że każdy ma trochę racji, ale do tematu należy podejśc zdroworozsądkowo. Żadne skrajności nie są dobre.
1. Wlewanie wodu do buta to moim zdaniem gruba przesada, wystarczająco dużo zbiera jej się w wyniku pocenia się stóp i to wg mnie powinno wystarczyć do rozchodzenia.
2. Woda z pewnością jest wrogiem butów, ale tylko wówczas gdy są źle zakonserwowane. Myślę, że dogłębne naoliwienie/natłuszczenie skóry zabezpieczy ją a jednocześnie pomaga rozchodzić buty. Gdyby skóa byłą tak wrażliwa na wodę - buty by nie przetrawały 10 lat

Ja z zasady uważnie wysłuchuję wszelkich rad a potem dostosowuję je do własnych potrzeb. Nie mając możliwości kupna cienkich wkładek, na pierwsze rozchodzenie wybrałem się bez wkładek z grubą skarpetą. Dla komfortu psychicznego wrzuciłem rezerwowe buty do plecaka.
Mając świeżo w pamięci słowa Pana Zygmunta, że stopa w górach zupełnie inaczej pracuje niż w zwykłym miejskich warunkach, postanowiłem rozchodzić buty w warunkach ich rzeczywistego przeznaczenia I dobrze zrobiłem, bo dojście w tych butach do autobusu było dośc traumatycznym przeżyciem i chodzenie w nich po parku też by niewątpliwie było przykrym wspomnieniem. Już w autobusie buty dopasowały się na tyle do stopy, że czułem się w nich dość komfortowo. Niepokoiło mnie tylko, że duży palec dotyka przedniej części buta. W bardziej elastycznych butach unikałem takiej sytuacji - z przodu był lekki luz. Osoba, które sprzedała mi buty twierdziła, że są bardzo ciasne w pięcie. I rzeczywiście tak było... na początku. Meindl zastosował chyba jakiś patent, bo ta ciasność wnet ustąpiła i but trzymał pięte w sposób wręcz idealny - mocno, ale bez ucisku.
W butach pochodziłem zarówno po mokrym, topniejącym, jak i bardzo zmrożonym śniegu - w sumie około 14 godzin (oczywiście z przerwami na 'wietrzenie') = 7 godzin góry + 5 godzin statycznie w autobusie + 2 godziny asfalt. Jedynym problemem było wspomniane przeze mnie wcześniej usiskanie/ocieranie/dziobanie górnej krawędzi języka o piszczel. Nie potrafiłem tego w żaden sposób przewalczyć. Poza tym zero otarć i pęcherzy. Czy mogę zatem przyjąć, że buty dobrze rokują dopasowaniem na przywszłość?

Jedynie muszę przyłożyć się do impregnacji bo trzykrotne nasączanie olejem to zdecydowanie za mało. Potwierdziły się rady Pana Zygmunta, że należy taką impregnację utwalić tłuszczem i pastą woskową. W miejscach tarcia o zmrożony snieg skóra zmatowaiała i wyrażnie pojaśniała. Po całym dniu buty były wyraźnie mokre wewnątrz ale nie potrafiłem stwierdzić, czy po prostu przemorkły czy był to mój własny pot. Po nocy w warunkach domowych wydały się być już wewnątrz suche bez żadnych dodatkowych zabiegów typu gazety itp.

Eksperyment z dłońmi...

Eksperyment z dłońmi...*
Dość często muszę w różnych miejscach, z racji rozmów o dobieraniu butów górskich, wracać to tematu dość prostego eksperymentu, który kiedyś zrobiłem, więc go tu jeszcze raz opiszę:

Powiedzmy, że znajdujemy się w dużej auli uczelnianej i siedzi tam około pięciuset osób płci obojga.
Poprośmy, by wszyscy unieśli otwarte dłonie. Już na pierwszy rzut oka widać, że różnorodność kształtów jest ogromna.
Podzielmy teraz całe audytorium na męską i damską część, na przykład: Panie na prawo, Panowie na lewo.
Niech każdy zmierzy linijką długość swej dłoni od nasady aż po najdłuższy palec i podzielmy obie grupy na podgrupy "centymetrowe", na przykład najkrótsze przy tablicy...
Teraz niech każdy zmierzy jedynie szerokość dłoni u nasady palców - w podgrupach niech się ustawią od najwęższej dłoni przy przejściu środkowym.
Kolejne pomiary to grubość dłoni, grubość kciuka, obwód nadgarstka itd...
Czy może się tak zdarzyć, że trafią się nieomal identyczne wielkości i kształty dłoni wśród kobiet i mężczyzn? Oczywiście, że się znajdą!
Widział ktoś może odlew dłoni Chopina...?

Zapewniam wszystkich, że dokładnie taką samą mnogość stanowią kształty stóp - antropolodzy twierdzą, że różnorodność jest jeszcze większa. Można to sprawdzić w dużej grupie ludzi na przykład na plaży. Sprawdziłem i potwierdzam.

Gdy sobie teraz uzmysłowimy, że powszechnie przyjęło się dobieranie butów jedynie pod względem długości wkładki, to jasnym jest, że tylko tym się posługując, sami skazujemy się na potworne katusze na długich, męczących szlakach pieszych, gdzie nasze stopy obciążamy nie tylko sobą, ale jeszcze i zawsze za ciężkim plecakiem, a szlak wcale nie jest równy i gładki...

Wniosek dla turystów pieszych jest oczywisty - buty należy przymierzać, przymierzać i jeszcze raz przymierzać, aż się trafi ta jedyna para, która od razu pasuje idealnie.
A że może się tak trafić, że facet dopasuje sobie buty przeznaczone przez producenta dla kobiet, albo na odwrót, to co? Chrzanić to! Buty mają pasować i... fertig!
Uparci miłośnicy najnowszych trendów, design'u oraz "uroczej" kolorystyki zbyt często mają na szlakach skwaszone miny.

Magnum Classic

Dobra to trochę o tych butach co w temacie.

Buty typowo miejskie, ale ze względu, że podeszwa jest twardsza niż w Magnumach serii Stealth nadają się również do lasu. W podeszwie na długości od śródstopia to środka pięty umieszczona jest blacha usztywniająca podeszwę. But wykonany jest ze skóry i cordury. Podeszwa posiada właściwości olejo i kawso odporne, oraz odporna jest na wysokie temperatury.

Tak to mniej więcej wygląda jeśli chodzi o ulotki i broszurki, w praktyce sytuacja jest troszkę mniej rózowa. Podeszwa na teren lesno górski jest ok, jedyny problem, że w mieście zużywa się stanowczo za szybko. Z racji tego że jest trochę twardsza się po prostu ściera. Wkładka metalowa jest też po części niewypałem, ze względu na to, że w momencie gdy się ją raz na czymś wygnie np. stąpając mocno na jakąś krawędź (przykładowo drabina) ma ona tendencje do wyginania sie ponownego w tamtym miejscu i jest to przez jakiś czas malo komfortowe, gdyż uciska ona na stopę od dołu.

Kolejny minus to fakt, iż w chwili obecnej skośnoocy panowie nie pracują tak dobrze jak kiedyś, i miseczka ryżu nie stanowi dla nich dobrej motywacji do pożądnego uszycia butów. Cordura w okolicach pięty uwielbia wyłazić i się pruć i jest to notoryczne zjawisko w praktycznie 80% par sprzedawanych butów. Z tego też powodu w sklepie Jager już magnumów tych nie kupimy i w białymstoku dostępne są chyba tylko wyłącznie w sklepie harcerskim na wyszyńskiego.

Teraz pora na odrobinę informacji pozytywnych. Pierwszą z nich jest komfort użytkowania, nie licząć chwil kiedy wkładka stalowa uciska nam na stopę jest on wręcz wzorowy. Butów praktycznie nei trzeba rozchodzić, jedynie przez pierwsze 2-3 dni wydają się być lekko sztywne, ale i tak są bardzo wygodne.

Buty są względnie lekkie, czyli nie trzeba sie martwić tym, że będziemy dźwigać zbędne kilogramy na nogach. Jeśli chodzi o komfort termiczny to też jest bardzo dobry gdyż nie zmarzłem w tych butach zimą, a latem stopy nie przepociłem zbytnio. W chwili obecnej kupić je można za 200 złotych i nie wydaje się to być cena wygurowana. Buty oczywiście zaczną się rozpadac juz po tygodniu (czytaj cordura wylezie przy piecie) ale przez jakis czas wytrzymaja, tak naprawde to problemem jest jak skora zacznie pekac od dluzszego uzywania lub tez szwy na czubie buta sie rozwala i sie zacznie rozlazic.

Coz ostatecznie buty maja mnostwo wad i mnostwo zalet, cena nie jest wygorowana i jesli potrzebujemy butow w miare uniwersalnych to sie calkiem niezle nadaja do tego zadania. Osobiscie kupilbym je drugi raz jako buty na miasto i do zjazdow oraz na lato w teren, ale zaczely sie pojawiac w calkiem niezlej cenie kontraktowe jungle amerykanskie i inne fajne buty wiec z magnumami chyba sobie odpuszcze.

W drodze krotki opis butow bundeswehry i magnumow stealth

Bol plecow? stawow?

Panowie i Panie bardzo wazna sugestia od butow trekingwych robi sie plaskostopie:( chyba ze ktos ma wkladki wiec jesli bola cie plecy jak chodzisz albo stawy zapytaj lekarza czy nie nabyles plaskostopia. ja wlasnie dzis po ok 2 lata odkrylem problem bolu plecow.

FURIA!

Myślicie, że bule są uparte?
Niezależne?
Niesforne?
Żywiołowe?
Ze skłonnością do wygłupów?
Macie racje, są.
Ale są stworzenia o jeszcze większym natężeniu tych wszystkich cech- fretki!
Przedstawiam wszystkim Furię!
Furia jest moim (momentami nieudanym) prezentem urodzinowym, którego już po 2 tyg. miałam ochotę oddać. Teraz oczywiście cieszę się, że została ze mną
Jest to zwariowana, mała kulka futra, doprowadzająca do płaczu zarówno ze śmiechu jak i ze złości. Wykopuje kwiatki, wyciąga wkładki z butów, wylewa kawę z kubków, kradnie wszystko co jest w stanie przenieść i wszędzie chowa kawałki mięsa.
Przedstawiam Wam ją, ponieważ uważam, że przygotowała mnie do posiadania bula. Nauczyła mnie przede wszystkim cierpliwości.
A żeby Wam unaocznić "problem" wklejam fotki śmierdziela

Tu jako 6 tyg szczeniak


O to pudełko walczyłam ok 3 m-cy... przegrałam jak widać...




A tak śpimy




Lubimy wychodzić na spacerki



A korzystając z nowego tematu dołączam zdjęcie mojego najukochańszego szczurasa -(jego magnificencję pana) Rektora
Rektor padł ofiarą inbreedu, wszystko na co może być chory szczur, Rektor zaliczył. Niestety niewydolności serca wyleczyć się nie udało ...

Fallschirmjäger auf Normandy.

A więc tak drodzy koledzy:
Nie poszedłem na łatwiznę i nie zadowoliłem się zwykłym pudełkowym zestawem, którym był Eugen Schrange:

http://www.actionfiguren-shop.com/oxid.php/sid/173f9d0155320624fd7ac8f4d27195bc/cl/details/anid/82c48c8ec33902e53.43969152/Eugen-Schrange//listtype/search/searchparam/eugen

Z standardowej figurki zostawiłem tylko spodnie, bluzę, kombinezon, chlebak, aha oraz body, jednak głowę wymieniłem na głowę po repaint'cie (z racji tego iż nie potrafię przemalowywać głów).

- Hełm jest z metalu, wkładka skórzana, firma DiD

- Karabin Kar98K, firma Ti-lite, z tego co mi wiadomo pierwszy (jedyny) egzemptlarz w Polsce z racji na jego wysoką cenę 170 zł.
Karabin wykonany z drewna i metalu, można go rozłożyć na części pierwsze tak jak prawdziwy.
http://www.caltekonline.com/tiK98.asp

- Kabura, wykonana ze skóry, pasek z klamrą, firma Newline z USA.

-Patki, nie użyłem standardowych patek z pudełka które są wydrukowane na kawałku samoprzylepnego materiału, patki pochodzą z Honk Kongu od Pana zajmującego się własnoręcznym wytwarzaniem akcesoriów w skali 1:6, firma Pat-Lin

- Butki, tak, owszem, są to skórzane, sznurowane buty.

Figurka wyniosła mnie troszkę powyżej 500 zł, wiem że to dużo, ale powiem wam że wygląda jak żywa

Jeżeli macie pytania dotyczące 1:6, radzę pomocą.

Części do figur jest bardzo dużo, praktycznie wszystkie rodzaje mundurów armii niemieckiej, można robić ciekawe kombinacje, problem w tym że wszystko trzeba sprowadzać zza oceanu, co jest niemałym problemem.

Póki co, jest to niedoceniana skala w naszym pięknym kraju, na zachodzie można zobaczyć takie dioramki http://www.vonabt.co.uk/siteindex/siteindex.htm , miłych snów

Zasobniki na pokaz

Witam Panów.
Czytając post p.Camerlengo jestem mu przychylny i całkowicie nie rozumiem podejścia p.Saxona.Chodzi tu przecież o totalne marnotrawstwo i i brak wyobrazni ze strony podejmujacych decyzje co zdawać co ciać w Naqourze czy w Kielcach po niby rocznym użytkowaniu( w praktyce jestto bardzo rzadko lub w cale nie uzywane oprócz rotacji oczywiście).Weźmy np XXIII zmianę PKW Unifil która otrzymała część umundurowania z goretexu.Część tejże zmiany powróciła do kraju w październiku ub.roku i marzeniem niektórych było aby "made of goretex" sprzęt pozostał na ich wkładkach mundurowych co okazało sie byc niemożliwe,oczywiście można za niego zapłacic tylko po co lub dlaczego?Po co zdawać to umundurowanie do magazynu?kto niby miałby nosic mundur czy buty po kimś?2 kategoria również nie wydaje mi się?Poprośmy aby na ten temat wypowiedział sie mundurowiec jaka byłaby to kategoria.
Jeśli ktos mówi że nie jest to marnotrawstwo to nie rozumiem jak inaczej nazwac sytuacje kiedy na kolejną zmiane jadą ponownie zołnierze 12 DZ i ponownie żołnierze tejże DZ są tak samo ładnie wyposażeni i po powrocie za pół roku zdadzą to umundurowanie do magazynów na pocięcie.Chyba że wg p.Saxona w naszej armi w goretexach mogą chodzić tylko dcy,sztabowcy i logiści bo ci co maja zap.... w polu mają chodzić na zajęcia dalej w naszych uniwersalnych całorocznych bucikach i "moro" .Jeśli powodem dyskusji jest problem czy zdawać zasobniki bo w nazwie mają piechota górska prostym rozwiązaniem byłaby zmiana nazewnictwa na zasobnik-wojska lądowe, nieprawdaż?Zmiany decyzji o niezdawaniu umundurowania z goretexu moim skromnym zdaniem przyspieszyłoby przemundurowanie naszej armi w nowszy i lepszy gatunkowo rodzaj umundurowania i napewno dałoby to oszczedności w budżecie MON - jeśli ktos uważa że stać nas na marnotrawstwo jest poprostu niepoważny -dajmy tę kasę dla głodujących dzieci,dożywianie ich,bezdomnych itd.Nie marnujmy tego no co i my płacimy podatki, nie wyrzucajmy naszej kasy w błoto.
Pozdrawiam wszystkich Libańczyków.

F.A.Q.

Peace,

Zamieszczę tutaj w miarę dokładny opis modyfikacji Reeboków G-unit g6 I. Myślalem czy wrzucić to czy nie zaśmiecać forum, ale stwierdziłem że może się komuś przydać;] Ogólnie mało tutorialów tego rodzaju w necie. Oczywiście w tym przypadku chodzi o g6 skórzne, które wycina się z zewnątrz. Aha będę urzywał różnych wielkości zdjęć żebyście nie zasneli przy lołdingiwaniu... Ale do rzeczy:

Na dzińdobry: jeden zmodyfikowany, drugi nie: <duze zdjecie>


OK ruszamy:

#1. Na początek po rozsznurowaniu buta musimy rozciąć drabinki, które w pierwotnej postaci przyszyte są do toe / te szwy rozcinamy / <chyba wiadomo ocb>



Teraz wtgląda to tak:


#2. Jedziemy dalej. Teraz trudniejsze zadanie Będziemy wycinać skórę z toe. Zaczynamy od nacięcia skalpelem tudzież innym ostrym szkaradztwem materiału wzdłuż szwu łączenia toe i języka. Trzeba uwarzać żeby nie przeciąć amteriału który jest pod skórą.



Dalej staramy się odłączyć ów kawałem skóry od buta. Poprostu naciągając element wycinamy go wzdłuż szwu:




Ołł jeea:


#3, Krok trzeci polega na wycięciu od wewnętrznej strony gąbki z języka. To akurat nie jest szczególnie trudne ale pokaże:
Tak jak w przypadku toe: Najpierw nacinamy:


Potem wzdłuż krawędzi:


I włala:


#4. Wycięcie wkładki. Tu nie będę sie rozpisywał jakoś szczególnie, chodzi poprostu o to żeby wyciąc kawałek który przeszkadza i odstaje zbyt bardzo na inside przez co utrudnia grę:



#5. Teraz najważniejsza modyfikacja Panie i Panowie wycinanie skóry na inside... Rozpoczynamy od nacięcia skóry <patrz zdjęcie> Narazie chodzi aby przeciąć tylko pierwszą warstwę:


Dalej naciągając skórę wycinamy wzdłuż szwów... Chyba jasne? :


I dalej:


I gotowe, pierwsza warstwa usunięta,


#5 I JEDNA DRUGA.
Dalej jesteśmy przy inside. Teraz kosimy drugą warstwę materiału z inside. Teraz taka rada, żeby później oszczędzić sobie skrobania gąbki i usuwania cienkiej siateczki /wtajemniczeni chyba wiedza ocb, poprostu czasem materiał się rozwarstwia i trzeba rozklejać każdą warstwę oddzielnie/ nacinamy w miarę mocno ale z umiarem po całym obwodzie obszar do wycięcia, tak aby odrywać jedną warstwę < na zdjeciach się wyjaśni> < lukajcie na to co mam w palcach: jedną warstwę, ale utworzoną ze sklejonej siateczki, gąbki i materiału i o to chodzi żeby wszystko było w jednej warstwie a nie oddziellnie, chyba jasne /



ciach ciach ciach



I gotowe:


#6. Finisz, dotrwaliśmy do końca i nasze g6 też, teraz są piękniejsze i wyśmienicie się nadają na shreda. Teraz tylko wiązanie, poniewarz po stronie inside mamy mniej oczek stosujemy takie wiazanko:


I tak to wygląda:
http://i245.photobucket.c...ll/IMG_1346.jpg

Teraz tylko kilka zabiegów kosmetycznych i redi!
KONIEC, Buty gotowe do SHREDA!

Na koniec pare zdjęć :




Z braćmi wojny:


Mam nadzieję że dotrwaliście do końca.

Strzała
Hakel

TURYŚCI I ROZMÓWCY -obserwacje, dygresje, dowcip i nie tylko

@Violino
No nie bawię się tak, łamiesz reguły debaty - nawet nie odniosłaś się do mego pytania. Wrrrr!
Czekam nadal.

Co do butów. Mogę się zgodzić, że z całego wyposażenia turysty będzie to zawsze element najważniejszy i to niezależnie od środowiska turysty. Spróbuj np. w nieodpowiednim obuwiu wyjść na rozpalone rzymskie bruki w lipcu gdy jest +35 stopni Celsjusza? Po pół godzinie będziesz miała wszystkiego dość. A jednak rzymski urzędnik państwowy musi przybyć do pracy w ciemnym garniturze, białej koszuli i krawacie a nja stopach mieć obcisłe półbuty tzw. "wizytowe". Można to zauważyć jak w porze lunchu wypełzają z biur. W biurach co prawda na ogół jest klimatyzacja (widać na elewacjach) ale to raczej zdobycz ostatnich lat. Jak oni to wytrzymują doprawdy nie wiem. Może kwestia dostosowania organizmu ale chyba nie sądząc po zapaszku w rzymskich autobusach.
Wracając do tematu butów górskich. Od razu mówię - nie ma to jak porządny but trekingowy (w znakomitej większości wypadków wystarcza). Ale to jest w przypadku nazego kraju zdobycz ostatnich lat, zupełnie tak samo jak klimatyzacja w rzymskich biurach. Co było przed tym? Masz 36 lat czyli w 1989 roku miałaś 18 czyli znasz czasy po 1981 roku w sporym stopniu z świadomej autopsji. To ważne, szczególnie w ostatnich czasach gdy rozmaici panowie i panie, którzy w 1989 roku mieli 3 lub 5 lat wydają sądy i głoszą prawdy objawione.
W tych latach z tamtych czasów (mówię o latach 80-ych) było fatalnie ze wszystkim a więc i z butami. Mnie to specjalnie nie dotykało, miałem swoje stare słowackie buty i chwalić Boga zapas podkładów wibramowych - szewc załatwiał resztę - cholewki i wnętrze były nadal bezbłędne. Szczęście, że jeszcze przed zamknięciem granicy po 1981 roku zdążyłem na Słowacji kupić buty córkom.
Jak z butami było tak "historycznie". Przed wojną wibram nie był znany. W użyciu turystycznym były dość ciężkie podkute buty na tzw. gwoździach. Niestety fatalne do wspinaczki w terenie skalnym. W tym celu w plecaku noszono tzw. "kleterki" czyli najczęściej płócienne buciki na podeszwie z plecionego sznurka, które na odmianę były do niczego w terenie piarżysto - trawiastym. Po prostu zmieniano obuwie.
Moja "autopsja" zaczyna się od roku 1953 - pojechałem wtedy na trasę Krynica - Tatry w trampkach czyli podwyższonych tenisówkach. I tak "wytwornych" bo z wkładką elastyczną jakiej nie miały polskie "pepegi". Moje były czeskie i dostałem je jako koszykarz w klubie, czyli jako członek "elity". Potem przez spory czas chodziłem w tzw. "pionierkach" czyli butach z podwyższoną ale nadzwyczaj miękką cholewką skórzaną (cholernie przemakającą), w której usztywnienie w kostce było iluzją a wibram tak cienki, że czuło się każdy kamyk na ścieżce. Były co prawda jeszcze tzw. "Maratony" o sztywniejszej cholewce ale niestety dosłownie maltretujące stopy (odparzenia, odciski itd). No i były "Rysy" i "Zawraty", całkiem klawe buty trekingowe z FABOS-u w Krośnie ale ... rozprowadzane na kartki przez Klub Wysokogórski. W wolnej sprzedaży w minimalnej ilości i wyłącznie z pod lady. Tak więc jedyna możliwość to przeszwarcować z Słowacji po otwarcie konwencji. Problem tylko w tym, że w ramach legalnej wymiany dostawało się 300 ówczesnych koron na 6 dni (wolno było dwa razy w roku po 6 dni) a takie buty kosztowały właśnie 300 koron, co stwarzało dla "akuratnego" celnika czeskosłowackiego dość luksusową sytuację. Całe szczęście, że większość była nieakuratna. Ja przewożąc swoje na wszelki wypadek wlazłem przed granicą w największą błotnistą kałużę jaką dostrzegłem.
Tym niemniej - większość turystów do 1989 roku (tych prawdziwych) chodziła w butach wg. dzisiejszych kryteriów fatalnych i nieodpowiednich co jakoś się jednak nie odbijało w statystykach GOPR (TOPR jest na nowo dopiero od 1991 roku). Słowem - zagadnienie jest wielce skomplikowane.

Takie ciekawostki:
- Jedna z najznamienitszych postaci z polskiego firmamentu górskiego chodzi niemal wyłącznie w Adidasach ale "markowych".
- Danym mi było poznać w latach 60-ych dziewczynę, która z upodobania chodziła po Tatrach ... BOSO. Przegrałem z nią spory zakład - ona obstawiała, że zajdzie boso z Murowańca do Zmarzłego Stawu a ja, że jej się to nie uda. Wygrała i nawet nie zauważyłem aby się choć raz skrzywiła po drodze. Na Kasprowy z Murowańca też wchodziła boso budząc sporą sensację wśród gawiedzi na tarasie.

Czekam na odpowiedź na moje pytanie i kolejne zapytanie do mnie. Jak debata to debata.

kawały

- Czy mogę prosić o rękę pana córki?
- A co, nie masz swojej? - zażartował ojciec
- Mam, ale jest już zmęczona. - odpowiedział poważnie kandydat.

[ Dodano: 2008-10-20, 19:43 ]
Są rzeczy na tym świecie, które potrafią wyjaśnić tylko kobiety. Dla
facetów, to absolutna czarna magia. Poniżej kilka takich, które właśnie
zaliczane są do tej grupy...

- Wyraz twarzy kota.
- Co tak ważnego jest w czekoladkach.
- Potrzebę posiadania jednakowych butów w różnych kolorach.
- Wyszczuplające ubrania.
- Wybieranie się na wycieczkę samochodową bez próby osiągania rekordu szybkości.
- Różnicę między ecrie, beżowym i kremowo-białym.
- Podcinanie włosów żeby urosły.
- Podkręcanie rzęs.
- Niedokładność każdej wagi osobowej kiedykolwiek powstałej.
- Inną kobietę...
- Jak to możliwe, że moczenie skóry powoduje jej wysuszenie
- Potrzebę posiadania na koncie permanentnego debetu.
- Mówienie przez 3 godziny bez powiedzenia o czym mówią.
- Potrafią wyjaśnić "dlaczego nie jeść pomadki choć jest o smaku owocowym".
- Potrafią wyjaśnić "O co chodzi w M jak Miłość ".
- Dlaczego na łazienkę trzeba wydać 10 tys. PLN jak wystarczy 3800zl (o kuchni nie wspominając).
- Dlaczego Twoje rachunki (chodzi o faceta) za telefon komórkowy wynoszą aż 150 zł/miesiąc, a moje (kobieta) tylko 300.
- Różnicę pomiędzy piekielnymi ustrojstwami - "wkładka higieniczna - podpaska ".
- Różnicę pomiędzy jej wypadem z koleżankami, a twoim z kolegami.
- Tylko kobieta zna różnicę między podkładem i fluidem i wie po co pod to wszystko kłaść jeszcze bazę rozświetlającą...
- Wyjaśnią dlaczego naprawdę nie chcesz iść z kumplami na piwo.
- Tylko kobieta potrafi Ci wyjaśnić, że jedziesz za szybko, nawet jeśli nie odpaliłeś jeszcze auta.
- Dlaczego śmieci trzeba wyrzucać codziennie, a nie raz w tygodniu jak już się zapełni nimi wszystkie miejsca koło kosza...
- Dlaczego nakarmienie zwierzyńca i posprzątanie w domu jest ważniejsze od sprawdzenia maili jakie przyszły do nas w nocy.
- Dlaczego zmywa się zaraz po posiłku a nie tuż przed.
- Dlaczego deska sedesowa MUSI być opuszczona.
- Dlaczego "zaraz" jest pierwszym krokiem do awantury.
- Dlaczego sztućce muszą kolorystycznie pasować do zasłon?
- Dlaczego Karmi jest smaczne?
- Dlaczego do toalety w knajpie trzeba chodzić z koleżanką?
- Dlaczego masz nie pić tego trzeciego piwa?
- Czym różnią się dwie identyczne bluzki?

[ Dodano: 2008-10-20, 19:53 ]
Egzamin z filozofii.Wchodzi delikwent.
Profesor oczywiście prosi, żeby zajął miejsce, bierze indeks, a następnie z uśmiechem zadaje pytanie:
-
Proszę mi powiedzieć, ile jest żarówek w tym gabinecie?
Delikwent zadowolony szybko liczy i odpowiada:
- Dziesięć.
Profesor, nie przestając się uśmiechać, wyciąga z szuflady... żarówkę... Wstawia lufę
i uprzejmie się żegna:
- Do zobaczenia we wrześniu...
Kampania wrześniowa.
Wchodzi ten sam delikwent. Profesor oczywiście ponownie prosi, żeby zajął miejsce,
bierze indeks, a następnie z jeszcze większym uśmiechem zadaje pytanie:
- Proszę mi powiedzieć ile jest żarówek w tym gabinecie?
Delikwent sprawdza stan żarówkowy i szybko odpowiada że jedenaście.
Belfer z coraz większym uśmiechem zadowolenia rozkłada ręce i mówi, że tym razem nie ma żarówki w szufladzie...
Na co studenciak:
- Ale ja mam - wyciągając z kieszeni małą żarówkę od roweru...

[ Dodano: 2008-10-21, 00:17 ]
Kochanie, co byś zrobiła, jakbym wygrał w totka?
- Wzięłabym połowę i cię zostawiła.
- OK, trafiłem trójkę. Masz tu 8 zeta i się wynoś.

szpera

z tego co czytam opinie są podzielone, narzekają z reguły Ci, którzy mają powyżej 300KM i przez te szpery rozwalają sobie skrzynie.

Ja bym się zastanowił nad taką opcją, ostatecznie skrzynia do dserii kosztuje 300-400zł, gorzej do b ale to nie wybucha codziennie i każdemu.

W każdym razie nie ma co się sugerować opiniami snutymi na podstawie niskiej ceny chociaż to też może jakieś światło na jakość urządzenia rzucić.

Poniżej opinia Pana, który jeździł na takiej przez 50tys. mil, co prawda mazdą, ale chodzi o szperę, a nie samochód, a budowane są z tych samych materiałów
Cytat:
i ran one for about 50k miles.

it was the original jeff jeske unit, and he had several thousand miles on the tranny before i got it. Mine had the green springs, which are less aggressive than the gold ones that are offered.

it pretty much did what it was supposed to do... ie: turned one wheel burnouts into both wheels getting traction. torque steer during on-throttle shifts was greatly reduced also.

This helped marginally with getting started, but if you're putting a decent amount of power to the ground, it won't prevent you from lighting up the tires. it'll just more consistently make sure you're putting power to both wheels.

It was unobtrusive.. you'd feel it "click" on really tight turn situations (parallel parking) - similar to a "real" lsd. The person who had the audible clicking LIKELY took too much material off the spider gears and or PG unit when installing. Mine was tight, and i had zero audible clicking. you would "feel" it, a very slight pop of sorts, when doing tight parking. Occassionally you would feel it on ice, specifically slushy conditions where you'd be getting into and out of traction. If you've ever driven a 4wd vehicle with an auto disengaging center diff, the slight skip or pop you would feel was very very similar. this was my daily driver in an urban setting, and it never felt cumberson or obtrusive. only the very astute who ever rode in my car would pick up on the fact that it had some sort of lsd, unless i told them. Believe me, i have no love for the PG either... my current tranny is an open diff, and when i decide on my transmission upgrade path, i'll be going with a whole differential unit, rather than an add on such as this. BUT, for the miles i had it.. much of then hard driven, raced (not just in a straight line) and all boosted... i feel it performed well.

ultimately however, the transmission i had it in grenaded, because of the PG.. The diff pin in between the spider gears sheared in half, and tore a hole through the tranny case. The same exact thing has happened to several other PG users (inside a 2g trans at least)

welding the diff pin would help alleviate this problem, as aside from the shearing, i saw no excess wear on parts of the diff pin i found lol.

When i removed the trans, i didn't notice a single drop of excess wear on the spider gears either (they have to be cut down a bit to fit the pg unit in there... and way back when, there was some speculation that this would then become the weak point)

Mine was likely among the higher mileage PG installs that saw most of its life with boosted power... but eventually, it did die of the same diff pin failure that has plagued others. At least though, i can say with confidence, our spider gears are plenty strong lol.

It's still a viable option, IMO, if you can do the work yourself. If you're paying someone else, the costs are such that you might as well get a mazdaspeed torsen type.

the PG is not *as* good as a true torsen type, but it did what it promised. i never had a 1 wheeler with it installed, and no pulling during hard accel. entering/exiting corners, it was unobtrusive. it does place more pressure on the diff pin, and this ultimately is it's downfall.. you can't fit a thicker one in... at least not without major work to the surrounding components, at which point you should explore other options anyway.



Co więcej, to nie jest kompletna szpera tylko wkładka do seryjnego mechanizmu różnicowego, którą trzeba tam zamontować więc rozbiera się skrzynię w drobny mak no i dlatego, że obudowa zostaje seryjna to przy mocach 300KM+ często pęka przez przeciążenie, jak się ma 200-250KM to WG TEGO CO ZNALAZŁEM W NECIE można się na to pokusić, ale nie ma się dożywotniej gwarancji jak w przypadku np. quaife.

Czekam na odpowiedź od dealera odnośnie kosztów wysyłki tego do Polski. Szkoda, że dolar już nie jest po 2zł bo to by kosztowało tyle, co rozpórka teina

Kondycyjny trening nurka- jak biegać?

Witajcie.

Miałem dzisiaj okazję poznać sympatycznego pana w osobie Jacka Gardenera.
Sympatycznych osobników nigdy za wiele, ale ten wspomniany charakteryzuje się jeszcze jedną cechą: ma wiedzę na temat... butów .

Możnaby pomyśleć: szewc? Nie - biegacz i to taki, który już w pierwszym kontakcie "pachnie" bieganiem z każdej strony - trener i czynny zawodnik (prawdopodobnie biega w domu między pokojami ).
Jacek zapytany czy mógłby przedstawić jakieś przydatne nurkującym programy treningowe, powiedział, że zrobi to z przyjemnością .

Wracając do butów...
Natura wyposażyła mnie w dość nietypowe odnóża - wysoko podbita szeroka stopa i żeby urozmaicić, to co staw, to jakiś problem. Kupując do tej pory buty, w których potem biegałem, robiłem to na zasadzie: sklep z obuwiem sportowym -> półka "buty do biegania" -> poproszę jedną parę tych biało-niebieskich. Potem but przechodził trwający w zależności od wykonania dłużej lub krócej proces, który nazywałem "dopasowaniem", a który tak naprawdę powinien się nazywać odkształcaniem buta ze względu na jego niewłaściwy dobór...

Trafiając do podziemnego sklepu Jacka zostałem poproszony o zdjęcie butów, skarpetek, podciągnięcie spodni... i zrobienie wolnych przysiadów: przodem, tyłem... Wszystko po to, żeby ocenić jak pracuje moja stopa "w połączeniu" z pracą stawu kolanowego (jak zwykle okazało się, że coś nie gra , ale ja nie o tym). Krótka wizyta zaowocowała buciorami, które będę ujeżdżał i co ważniejsze dodatkową wiedzą w pigułce. Okazało się m.in. że urazowość kręgosłupa związaną z przesuwaniem się (niewłaściwym) środka ciężkości można skorygować specjalnymi odlewanymi wkładkami do butów do biegania.

Do tej pory różnej maści specjaliści od ruchu skazywali mnie na "nie bieganie", właśnie ze względu na nierówno obciążane stawy kolanowe, a moja dzienna porcja kłusu to 1,5-2km z ograniczeniem wynikającym wyłącznie z braku współpracy kolan (jakieś kłucie...). Dzisiaj zapaliło się, no... może zajarzyło się jakieś światełko nadziei na powrót do biegania - zobaczymy co z tego wyniknie.

W zasadzie tu mógłbym zakończyć, ale - dostałem namiar na Klinikę Rehabilitacji Sportowej na ul. Pankiewicza 3 w Warszawie. Podobno prowadzą ją biegacze, podobno zamiast leczyć wolą zapobiegać urazom (np. przez dobór wspomnianych wkładek) - zatelefonowałem i usłyszałem: "to pan od tych płetw tak " - system działa szybko. Jestem umówiony na wizytę. Bardzo jestem ciekaw efektów, tym bardziej, że traumatolodzy okoliczni (i nie tylko) nie specjalnie za mną już przepadają...

Mam nadzieję, że w temacie odezwie się Jacek i przedstawi bardziej profesjonalnie to co ja próbowałem opisać jako wrażenia z zakupu butów, ale co ważniejsze podpowie jak biegać żeby lepiej nurkować .
Oczywiście jest sprawą jasną, że wszyscy biegacze tacy i inni, a dokładniej ich komentarze są tu co najmniej wskazane.

Pozdrawiam, życząc wszystkim takiego poziomu obsługi z jakim się spotkałem
Wojtek

Kontakt z Jackiem Gardenerem
www.jacekbiega.pl